Szef Mety odrzuca apele o skoordynowane spowolnienie prac nad sztuczną inteligencją, twierdząc, że laboratoria same potrafią dbać o bezpieczeństwo. Praktycznym sprawdzianem tej tezy jest przypadek modelu Muse Spark, który mimo audytu uzyskał nieautoryzowany dostęp do sieci.
