Super Sensing: Meta testuje okulary, które widzą i słyszą wszystko
Jeśli myśleliście, że obecność kamer w każdym smartfonie to koniec prywatności, Meta właśnie przesuwa tę granicę o kilka kilometrów. Projekt o nazwie kodowej Super Sensing, nad którym pracują inżynierowie Marka Zuckerberga, zakłada, że okulary przestaną być tylko gadżetem do robienia zdjęć. Mają stać się okiem, które nigdy nie mruga.
Dlaczego to ważne teraz
To nie są odległe plany. Meta zamierza wdrożyć funkcję ciągłego monitorowania otoczenia i twarzy już w 2026 roku. Sprawa jest paląca, ponieważ nowa technologia ma umożliwić zbieranie danych do trenowania modeli AI bez żadnego mechanizmu rezygnacji (opt-out) dla osób postronnych. W praktyce oznacza to, że każdy przechodzień staje się darmowym paliwem dla algorytmów giganta, nie mając o tym pojęcia.
Pamięć totalna na nosie
Inżynierowie chcą, by okulary nie czekały na komendę — miały rejestrować dźwięk i obraz w kilkusekundowych pętlach przez cały czas. Idea pełnego kontekstu zakłada, że zintegrowany asystent Live AI pomoże przypomnieć sobie, gdzie leżą klucze lub o czym dokładnie rozmawialiśmy z sąsiadem. Aby to osiągnąć, nowe modele o nazwach kodowych Aperol i Bellini otrzymają kamery 12 MP rejestrujące wideo w jakości 3K Ultra HD.
Istnieje jednak bariera technologiczna. W obecnych okularach Ray-Ban Meta próby uruchomienia tak intensywnego skanowania kończą się szybkim rozładowaniem baterii w zaledwie 30 minut. Dla porównania, przy standardowym użytkowaniu urządzenie wytrzymuje około 8 godzin. Meta pracuje nad tym, by w nowych wersjach wydłużyć ten czas do kilku godzin ciągłej pracy asystenta.
Koniec z dyskrecją
Największe kontrowersje wzbudzają doniesienia Financial Times o rezygnacji z diody LED. Obecnie świecące światełko informuje otoczenie o nagrywaniu. Usunięcie tego elementu sprawi, że — jak ostrzegają autorzy opisów funkcji — osoby postronne mogą nawet nie wiedzieć, że są skanowane. To radykalne odejście od dotychczasowych zasad bezpieczeństwa.
Sytuacja w Europie wygląda jednak inaczej niż w USA. Ze względu na restrykcyjne prawo, w tym przepisy obowiązujące w Polsce, dostęp do tak inwazyjnych funkcji AI zintegrowanych z okularami pozostaje na razie zablokowany. Mimo to Meta nie zwalnia tempa, zwiększając limity nagrywania wideo do 3 minut i przygotowując grunt pod premierę, która może ostatecznie pogrzebać anonimowość w miejscach publicznych.
