Bezpieczeństwo

Koniec biologicznego tabu? Giganci AI apelują do Kongresu o ścisłą kontrolę syntetycznego DNA

Współczesna nauka dotarła do punktu, w którym demokratyzacja wiedzy zaczyna budzić przerażenie samych jej twórców. Największe postacie branży technologicznej, w tym szefowie OpenAI, Google DeepMind i Microsoft AI, podpisali list otwarty do amerykańskiego Kongresu. Postulat jest jasny: konieczne jest wprowadzenie prawnych regulacji dotyczących obowiązkowego skanowania zamówień na syntetyczne fragmenty DNA.

Debata o kontroli nad biologią eksperymentalną wróciła na pierwszy plan, bo rosnące możliwości modeli językowych drastycznie obniżają próg wejścia dla potencjalnych zamachowców. W tle toczy się walka o to, czy bezpieczeństwo biologiczne i rozwój AI mają być regulowane dobrowolnie, czy przez twarde przepisy państwowe, które uniemożliwią stworzenie zabójczych patogenów w zaciszu domowego garażu.

Sztuczna inteligencja jako podręcznik bioterrorysty

Choć możliwość rekonstrukcji wirusów z syntetycznego materiału genetycznego jest znana nauce od początku XXI wieku, to gwałtowny rozwój dużych modeli językowych (LLM) zmienił zasady gry. Systemy AI prezentują obecnie poziom wiedzy z zakresu procedur laboratoryjnych, który przewyższa kompetencje doktorantów wirusologii. To, co kiedyś wymagało lat studiów i dostępu do tajnych baz danych, dziś staje się dostępne na żądanie.

Eksperci ostrzegają, że bariery poznawcze systematycznie znikają. AI potrafi nie tylko instruować, jak połączyć fragmenty kodu genetycznego, ale także jak obejść standardowe procedury bezpieczeństwa. Jak uważa Geoffrey Hinton: „AI może stwarzać egzystencjalne ryzyko dla ludzkości, zwłaszcza w kontekście dezinformacji i autonomicznej broni”.

Przemysłowa samowolka musi się skończyć

Obecnie wielu dostawców syntetycznego DNA dobrowolnie sprawdza klientów, jednak brak jednolitych przepisów tworzy luki. Sygnatariusze – wśród których znaleźli się m.in. Sam Altman i Dario Amodei oraz nobliści David Baker i Martin Hellman – domagają się sztywnych standardów identyfikowalności zamówień. To rzadki moment pełnej zgody między liderami technologicznymi, którzy na co dzień ostro ze sobą konkurują.

Presja na bezpieczeństwo rośnie też w innych obszarach. W lutym 2026 roku głośnym echem odbił się spór Pentagonu z firmą Anthropic o kontrakt wart około 200 mln dolarów. Amerykański resort obrony żądał usunięcia ograniczeń bezpieczeństwa w modelu Claude, kierując do firmy jasny komunikat: „Albo zdejmujecie wszystkie hamulce etyczne, albo wypadacie z gry o setki milionów dolarów”. Jednocześnie branża mierzy się z oporem społecznym – w 2025 roku aż 48 projektów centrów danych o wartości 156 mld dolarów zostało zablokowanych przez lokalne wspólnoty, co wyhamowało fizyczny rozwój infrastruktury AI.

Proponowane rozwiązanie dotyczące DNA jest uznawane za najmniej uciążliwą metodę zabezpieczenia. Rejestrowanie transakcji oraz weryfikacja sekwencji pod kątem niebezpiecznych patogenów mają stać się fundamentem ochrony przed scenariuszem, w którym technologia wymyka się człowiekowi z rąk.