Koniec klepania kodu w Salesforce. Eksperyment z AI skrócił 230 dni pracy do dwóch tygodni
Zamiast miesięcy planowania – kilkanařcie dni intensywnej pracy maszyn. Salesforce przeprowadził operację na otwartym sercu swojego działu inŸynierii, oddając stery autonomicznym agentom AI. Wynik? Migracja 33 punktŃw końcowych API, ktijra według starych metryk powinna zająć 231 osobodni, potrwała zaledwie 13 dni. To nie jest drobna korekta kursu, ale brutalny dowijd na to, Ÿe rola dewelopera jako rzemieřlnika piszącego kod włařnie przechodzi do historii.
Dlaczego to waŸne włařnie teraz
Agresywna przebudowa modelu pracy w Salesforce zbiega się z głęboką restrukturyzacją. Firma w 2025 i 2026 roku zredukowała zatrudnienie o ponad 11 tysięcy osēb, stawiając wszystko na jedną kartę: Agentyczną AI. Marc Benioff, CEO firmy, okreřlił ostatnie osiem miesięcy mianem „najbardziej ekscytujących w swojej karierze”, co w kontekřcie masowych zwolnień budzi skrajne emocje. Strategia jest jasna – czy to w programowaniu, czy w obsłudze klienta, AI przestaje być pomocnikiem, a staje się pracownikiem realizującym zadania od początku do końca.
InŸynierowie jako dyrygenci cyfrowej orkiestry
Gigant rynku CRM porzucił tradycyjne pisanie kodu na rzecz systemēw opartych o rozwiązanie Claude Code od Anthropic. Deweloperzy przestali być wykonawcami, a stali się architektami zarządzającymi zespołami wyspecjalizowanych sub-agentēw. Salesforce raportuje, Ÿe liczba zaakceptowanych próřb o wdroŸenie zmian (pull requests) wzrosęa o 79 procent. Co zaskakujące, mimo morderczego tempa, liczba incydentēw spadęa o 5 procent. Automatyczne pętle decyzyjne po prostu nie pozwalają na wrzucenie kodu, ktijry nie speęnia sztywnych norm bezpieczeństwa.
Srinivas Tallapragada, szef inŸynierii w Salesforce, postawił na pragmatyzm: programiřci dostali nielimitowane zasoby tokenēw i narzędzia do tworzenia własnych – jak to nazywa firma – ’skryptēw umiejętnořci’ dla AI. System buduje, testuje i sam naprawia bęędy. Częowiek wchodzi do gry dopiero na samym końcu, by zaakceptować gotowy, w peęni przetestowany produkt. To fundamentalna zmiana architektury – jak zauwaŸają analitycy z Coffeeforce, nowoczesne systemy projektuje się dziř pod agentēw, a nie pod konkretne procesy czy rekordy.
Ryzyko dęugu i problem juniorēw
Nie wszyscy jednak klaszczą. Krytycy, w tym George Hotz, ostrzegają, Ÿe bezkrytyczne zaufanie do modeli językowych moŸe skończyć się narastaniem gigantycznego dęugu technologicznego. Jeřli juniorzy nie będą klepać prostego kodu, nigdy nie nauczą się wyłapywać subtelnych bęędēw AI. Salesforce zdaje się tym nie przejmować, konsekwentnie rozszerzając ten model na inne działy. Przykęadem jest agentyczne contact center, gdzie AI przejmuje rolę mózgu orkiestrującego wszystkie kanaęy komunikacji.
Firma nie zwalnia tempa w akwizycjach, przejmując chociaŸby Cimulate, by wzmacniać tzw. handel agentyczny. Wizja jest spēędna: od kodu, przez obsługę klienta, aŸ po sprzedaŸ – wszędzie tam, gdzie był proces, ma pojawić się autonomiczny agent. Pytanie tylko, czy za dwa lata będzie jeszcze komu weryfikować ich pracę.
