Siri AI: Apple idzie na układ z Google, by ratować iPhone’a przed zapomnieniem
Koniec z chowaniem głowy w piasek. Podczas WWDC 2026 Apple wreszcie przyznało, że w wyścigu z ChatGPT i modelami Claude potrzebuje pomocy z zewnątrz, nawet jeśli ceną jest duma i współpraca z największym rywalem.
Siri na sterydach od konkurencji
Nowa odsłona asystentki, nazwana po prostu Siri AI, to hybryda, u której podstaw leży druga generacja Apple Foundation Models (AFM). Craig Federighi, podczas swojego wystąpienia, rzucił na stół konkret: „Nawiązaliśmy głęboką współpracę z Google”. To zdanie zdefiniowało całe wydarzenie. Choć Apple nadal promuje autorski silnik, przyznano, że modele AFM były doprecyzowywane przy użyciu danych z rodziny Gemini.
Dla Apple to kluczowy moment. Firma próbuje dogonić rynkową czołówkę, jednocześnie desperacko broniąc swojej opowieści o ochronie danych. Właśnie dlatego Federighi podkreślał, że prywatność w AI nie podlega negocjacjom. W praktyce system działa pod dyktando „System Orchestratora” – algorytmu, który decyduje, czy zapytanie zostanie przetworzone na urządzeniu, czy trafi do infrastruktury Private Cloud Compute, zasilanej procesorami Nvidii.
Sztuczna inteligencja tylko dla wybranych
Prawdziwym szokiem dla użytkowników są jednak wymagania sprzętowe. Apple Intelligence 2.0 to bilet do ekskluzywnego klubu. Aby Siri AI mogła działać lokalnie, urządzenie potrzebuje minimum 12 GB pamięci RAM. To techniczny nokaut dla posiadaczy zeszłorocznych modeli iPhone 16 Pro Max. Pełna funkcjonalność, obejmująca świadomość kontekstu ekranowego i działania pomiędzy aplikacjami, zostanie zarezerwowana dla serii iPhone 17 Pro oraz komputerów z układami M.
Co zyskają ci, którzy wydadzą fortunę na nowy sprzęt? Siri AI potrafi teraz wyłapać wyciek hasła i samodzielnie je zaktualizować. Dzięki nowej funkcji Visual Intelligence asystentka przeanalizuje zdjęcie paragonu i automatycznie rozdzieli rachunki między znajomych, co ma być dowodem na to, że Apple buduje narzędzia pomocne w codziennym życiu, a nie tylko generatory obrazków.
Europejski mur DMA
Mieszkańcy Unii Europejskiej zderzą się jednak z regulacyjną rzeczywistością. Z powodu przepisów o rynkach cyfrowych (DMA), Apple wstrzymuje wdrożenie Siri AI na iPhone’ach i iPadach w państwach członkowskich. Spór dotyczy bezpieczeństwa: Apple twierdzi, że otwarcie systemowych interfejsów dla asystentów trzecich (wymagane przez UE) przy tak głębokiej integracji AI, naraża prywatność użytkowników. Co ciekawe, blokada nie objęła macOS ani visionOS, co tworzy kuriozalny podział wewnątrz ekosystemu.
Ostatni akord Tima Cooka
To wydarzenie miało też charakter pożegnalny. Według zapowiedzi, było to ostatnie wystąpienie Tima Cooka w roli CEO przed przekazaniem sterów Johnowi Ternusowi. Apple pod jego koniec zmienia strategię – rezygnuje z budowania własnych centrów danych na ogromną skalę, stawiając na optymalizację sprzętową i licencjonowanie zewnętrznej wiedzy. Czy to wystarczy, by odzyskać blask Apple Park? Przekonamy się jesienią 2026, gdy darmowa aktualizacja trafi do pierwszych beta-testerów.
