Gen AI

Google wycofuje się z agresywnego testu AI w Chrome: To był błąd

Eksperymentalna funkcja, która na krótko pojawiła się w wersji rozwojowej przeglądarki Chrome, wywołała niemałe poruszenie w branży technologicznej. Mechanizm o nazwie „Fulfill Searchbox Queries in AI Mode” drastycznie zmieniał dotychczasowe zasady gry – zamiast standardowej listy linków w wyszukiwarce Google, użytkownicy byli automatycznie kierowani do interaktywnego trybu konwersacyjnego opartego na sztucznej inteligencji. To kierunek, który rzuca wyzwanie całej dotychczasowej ekonomii internetu opartej na kliknięciach.

Sprawa jest istotna, ponieważ pokazuje, jak agresywnie Google bada granice integracji generatywnych modeli z codziennymi narzędziami. To już nie tylko dodatkowe okienko z boku ekranu, ale próba całkowitego przejęcia punktu styku z siecią – omniboksu. Chociaż test AI Mode dotyczył tylko użytkowników wersji Canary, reakcja branży zmusiła giganta z Mountain View do szybkiego odwrotu.

Szybka reakcja po fali krytyki

Gdy media technologiczne, w tym redakcja Windows Report, zaczęły nagłaśniać wpływ nowej flagi na działanie przeglądarki, Google zareagowało błyskawicznie. Rajan Patel, wiceprezes ds. inżynierii w Google, 5 czerwca 2026 roku oficjalnie uciął spekulacje na platformie X. Jak stwierdził: To był błąd. Nie planujemy uczynić AI Mode domyślnym dla wyszukiwań w Chrome. To uspokajające przesłanie, ale brzmi o tyle intrygująco, że mechanizm był precyzyjnie zaprojektowany i obsługiwał nawet zaawansowane skróty interfejsu, takie jak otwieranie wyników w nowym oknie za pomocą klawisza Ctrl.

Próba sił przed Google I/O

Chociaż firma wycofuje się z tego konkretnego sposobu wdrażania zmian, trudno uznać to za czysty przypadek. Podczas ostatniej konferencji Google I/O ogłoszono, że z trybu AI korzysta już ponad miliard użytkowników miesięcznie. Eksperyment w wersji Chrome Canary udowadnia, że programiści sprawdzają, jak głęboko można wpiąć czatboty w najbardziej podstawowe odruchy internautów. Nie jest to odosobniony przypadek – Google rozwija też lokalne modele Gemini Nano, które od lutego 2026 roku można samodzielnie usuwać z ustawień, co daje użytkownikom chociaż złudzenie kontroli.

Odwrót czy chwilowa pauza?

Obecnie Google stoi przed karkołomnym zadaniem: musi pogodzić pęd ku innowacjom z tradycyjną strukturą wyników wyszukiwania, która wciąż generuje lwią część zysków firmy. W ostatnim czasie gigant musiał wycofać się też z innych pomysłów, m.in. z niektórych wyników AI dla zapytań medycznych. Dokumentacja techniczna Google Support jasno precyzuje, że Tryb AI w Chrome nie jest obecnie dostępny dla wszystkich użytkowników ani na wszystkich urządzeniach. Choć tym razem AI Mode nie stał się standardem, sam fakt istnienia tak zaawansowanych testów sugeruje, że tradycyjny pasek adresu w Chrome wkrótce straci swoją przewidywalność.