Google rozszerza zasięg Gemini w Chrome. Europa to wciąż biała plama na mapie AI
Google właśnie otworzyło bramy dla swojej sztucznej inteligencji w przeglądarce Chrome dla setek milionów nowych użytkowników. 10 marca 2026 r. ruszyła fala wdrożeń obejmująca kraje Ameryki Łacińskiej, Bliskiego Wschodu i Afryki, co czyni z Gemini globalnego asystenta dostępnego bezpośrednio w oknie desktopowym i na iOS. Podczas gdy reszta świata testuje automatyzację zadań, europejscy użytkownicy wciąż widzą jedynie komunikat o braku dostępności.
Dlaczego Europa musi czekać?
Sprawa jest ważna teraz, bo najnowsza ekspansja Google pokazuje, jak szybko rośnie przepaść technologiczna między Unią Europejską a resztą świata. Podczas gdy Google przyspiesza globalne wdrażanie Gemini, w Unii Europejskiej na przeszkodzie stoją przepisy RODO. Integracja AI z przeglądarką wymaga głębokiej analizy danych użytkownika, co budzi obawy regulatorów o prywatność i miejsce przetwarzania informacji obywateli wspólnoty. Google musi udowodnić, że dane nie wyciekną poza europejską infrastrukturę.
Sztuczna inteligencja zamiast przeklikiwania kart
Gemini w Chrome przestało być prostym chatbotem. Google przesuwa tę technologię w stronę funkcji agentowych. Jak deklaruje samo Google: „Chrome przechodzi od prostych zadań do pomagania w działaniach agentowych”. W praktyce oznacza to, że asystent potrafi obsłużyć do 10 kart kontekstowych jednocześnie. Może sprawdzić godzinę Twojego lotu zapisaną w Gmailu, porównać ceny w Google Flights i od razu napisać wiadomość do znajomego z informacją o lądowaniu – bez ani jednego ręcznego przełączenia karty.
Nano Banana 2 i funkcje Auto Browse
Integracja z ekosystemem idzie głębiej. Użytkownicy objęci aktualizacją zyskali dostęp do panelu bocznego z generatorem obrazów Nano Banana 2. Pozwala on na błyskawiczne tworzenie grafik bez opuszczania przeglądanej strony. Bardziej zaawansowani użytkownicy (subskrybenci planów AI Pro i Ultra) mogą korzystać z funkcji Auto Browse, która samodzielnie wykonuje wieloetapowe zadania w sieci, od researchu po planowanie podróży na Mapach.
Canary daje nadzieję Polakom
Mimo że oficjalna data premiery w Polsce nie istnieje, na horyzoncie widać zmiany. Entuzjaści zauważyli już pierwsze ślady Gemini w eksperymentalnej wersji przeglądarki Chrome Canary. Sugeruje to, że deweloperzy z Mountain View intensywnie budują fundamenty pod wersję zgodną z unijnym prawem. Jeśli testy w Canary przejdą pomyślnie, Polska, Niemcy czy Francja wkrótce przestaną być technologicznym zaściankiem wewnątrz ekosystemu Google.
