Social media

Koniec miodowego miesiąca Snapchata i Perplexity: kulisy zerwanego kontraktu za 400 milionów dolarów

Rynek technologii bywa bezlitosny dla wielkich obietnic. Snap Inc. oficjalnie potwierdził, że zapowiadane z olbrzymią pompą partnerstwo z Perplexity AI dobiegło końca. Umowa, która miała zasilić konto właściciela Snapchata kwotą 400 milionów dolarów w gotówce i akcjach, została rozwiązana polubownie jeszcze w pierwszym kwartale bieżącego roku. Informacja ta, ujawniona przy okazji publikacji najnowszych wyników finansowych, kładzie kres spekulacjom o głębokiej integracji obu usług.

Krótka historia ambitnej wizji

Współpraca ogłoszona w listopadzie ubiegłego roku wydawała się logicznym krokiem w stronę transformacji Snapchata w platformę typu „super-app”. Perplexity miało dostarczyć zaawansowany silnik wyszukiwania oparty na sztucznej inteligencji bezpośrednio do interfejsu czatu, pozwalając użytkownikom na uzyskiwanie odpowiedzi bez opuszczania aplikacji. Choć wybranym grupom udostępniono testowe wersje tych rozwiązań, firmy nie zdołały wypracować wspólnego modelu operacyjnego umożliwiającego masowe wdrożenie.

Rezygnacja z partnerstwa jest o tyle zaskakująca, że jeszcze niedawno Evan Spiegel, CEO Snapchata, widział w Perplexity kluczowy element strategii poprawy odkrywania treści. Obecnie firma weryfikuje swoje prognozy finansowe, zaznaczając, że nie spodziewa się już żadnych wpływów z tego tytułu w nadchodzących latach.

Skupienie na okularach i własnych zasobach

Zakończenie współpracy z zewnętrznym dostawcą AI nie oznacza, że Snap wycofuje się z wyścigu zbrojeń w dziedzinie technologii inteligentnych. Spółka raportuje solidne wzrosty – liczba codziennych aktywnych użytkowników (DAU) wzrosła do 483 milionów, a miesięcznych (MAU) niemal do miliarda. Zamiast integrować cudze silniki wyszukiwania, firma chce położyć większy nacisk na rozwój własnej wizji rzeczywistości rozszerzonej (AR), w tym na inteligentne okulary Spectacles, o których więcej usłyszymy podczas konferencji AWE w czerwcu.

Decyzja o zerwaniu umowy przypada na trudny okres restrukturyzacji. W kwietniu Snap ogłosił redukcję zatrudnienia o 16%, co przełożyło się na zwolnienie około tysiąca pracowników. Oficjalnym powodem cięć była potrzeba optymalizacji struktury pod kątem rozwoju zaawansowanej sztucznej inteligencji. Wydaje się więc, że spółka zamierza inwestować w AI na własnych zasadach, zamiast polegać na kosztownych kontraktach z zewnętrznymi partnerami.