Gospodarka

Żelazna dyscyplina i miliardy dolarów. Jak Arabia Saudyjska buduje trzeci filar globalnej AI

Zamiast debatować o etyce i regulacjach, Rijad po prostu kupuje przyszłość. Podczas gdy zachodnie firmy wciąż zastanawiają się, czy inwestycje w duże modele językowe kiedykolwiek się zwrócą, Arabia Saudyjska rzuca na stół 14,9 mld USD w ramach nowych partnerstw z gigantami takimi jak Google Cloud, Lenovo czy Salesforce. Królestwo nie chce być tylko klientem Doliny Krzemowej. Chce być jej jedynym realnym rywalem.

Dlaczego to ważne właśnie teraz

To moment, w którym Arabia Saudyjska przestaje być postrzegana wyłącznie przez pryzmat ropy. Kraj ten agresywnie przesuwa środek ciężkości swojej gospodarki, spinając żelazną dyscyplinę wdrożeń z gigantyczną ekspansją kapitałową. Partnerstwa z firmami Nvidia, AMD czy Blackstone mają jeden cel: budowę infrastruktury obliczeniowej o mocy 6 GW do 2034 roku. Jak zauważa Tareq Amin, CEO firmy Humain: „Chcemy, aby Arabia Saudyjska stała się trzecim co do wielkości rynkiem sztucznej inteligencji na świecie, po USA i Chinach”.

Fundamenty ważniejsze od wizji

Najnowszy raport KPMG Saudi Arabia Tech Report pokazuje fenomen tamtejszego rynku: aż 76 proc. organizacji spodziewa się mierzalnego zwrotu z inwestycji w AI w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy. Sukces nie wynika z przypadku, a ze struktury władzy. W Królestwie 93 proc. firm centralizuje decyzje technologiczne. Przy globalnej średniej 78 proc. daje to brutalną przewagę w szybkości działania.

Od eksperymentów do skali przemysłowej

Obecnie 46 proc. tamtejszych organizacji wdrożyło AI na pełną skalę. Strategia „fast follower” pozwala unikać błędów pionierów. Saudyjczycy po prostu biorą to, co działa, i skalują to za pomocą niewyobrażalnych środków. Elon Musk niedawno ogłosił plan budowy w Arabii Saudyjskiej centrum danych xAI o mocy 500 MW, opartego na chipach Nvidii. Będzie to pierwszy tak duży projekt jego firmy poza granicami USA.

Solidne fundamenty widać w liczbach: średnia wartość wygenerowana dzięki technologiom cyfrowym sięga tam blisko 200 milionów dolarów. Co więcej, 69 proc. badanych podmiotów deklaruje optymalną dojrzałość w sferze cyberbezpieczeństwa, co otwiera drogę do inwestycji w tzw. agentów AI (agentic AI). W to rozwiązanie inwestuje już niemal każdy liczący się gracz w regionie.

Bariery na drodze do dominacji

Droga do cyfrowej potęgi ma jednak swoje wyboje. 33 proc. liderów wskazuje na deficyt zasobów – nie tylko ludzi, ale i samej energii potrzebnej do zasilenia ogromnych farm serwerów. Do tego dochodzą napięcia geopolityczne, które mogą pokrzyżować szyki w łańcuchach dostaw półprzewodników. Królestwo gra jednak va banque. Jak podkreśla minister gospodarki Faisal Alibrahim, aktywności niezwiązane z ropą to już 56 proc. PKB, a aż 70 proc. celów strategii Vision 2030 jest bezpośrednio powiązanych z AI. Rijad nie tylko konsumuje technologię – on chce kontrolować cały ekosystem.