Finanse

Tom Lee: wyprzedaż akcji AI dobiła do dna. Dowodem ma być reakcja krypto na atak na Binance

Tom Lee, współzałożyciel Fundstrat i przewodniczący Bitmine, twierdzi, że wyprzedaż akcji związanych ze sztuczną inteligencją dobiegła końca. „Myślę, że jesteśmy na dnie” – powiedział w programie Squawk Box stacji CNBC, o czym pisze Decrypt. Sam przyznał jednak, że takie prognozy są ryzykowne: „Dna są niebezpieczne, bo nie wiesz, ile jeszcze spadków zostało”.

Niedobór zamiast nadmiaru

Pierwszy argument Lee dotyczy natury problemu. Według niego rynek AI jest wciąż „bardzo napięty” i nie ma w nim nadmiaru mocy. Hamulcem są ograniczenia wydatków, w tym opór polityczny, a ten spowalnia wzrost, ale nie oznacza, że boom osiągnął szczyt.

Popyt nie chroni jednak spółek przed złymi wynikami. Decrypt wskazuje na Intela: w styczniu jego akcje spadły o prawie 30%, do 65,76 USD, po rozczarowującej prognozie na kolejny kwartał. Przychody segmentu centrów danych i AI wzrosły przy tym o 78% rok do roku, do 7,3 mld USD. Firma miała jednak ograniczenia produkcyjne, które utrudniały zaspokojenie popytu. Niedobór może więc zostawiać klientów w kolejce, ale też uniemożliwiać dostawcom zamianę zamówień na przychody.

Krypto jako wskaźnik wyprzedzający

Drugi argument dotyczy rynku kryptowalut. Binance padło ofiarą ataku, którego skutki giełda wstępnie oszacowała na około 6,3 mld USD. Zdaniem Lee skala reakcji rynku była stosunkowo niewielka. „Jeśli krypto jest wskaźnikiem wyprzedzającym dla ryzyka, to już widziałeś, jak ludzie zostali wypłukani” – mówił. Według niego rynek, który przyjmuje złe wiadomości bez znacznie głębszego spadku, może mieć już mało sprzedających.

Dane z piątku nie przemawiają jednak jednoznacznie za tą tezą. Bitcoin spadł o około 4%, do mniej więcej 76 400 USD, a z rynku wymuszono zamknięcie pozycji finansowanych długiem za ponad 1,3 mld USD. Amerykańskie spotowe fundusze ETF na bitcoina odnotowały tego dnia odpływ 643,2 mln USD, największy dzienny w październiku. Decrypt zaznacza jednak, że spadek o 4% zdarza się nawet w hossie i wśród traderów kryptowalut jest uznawany za względnie normalny.

Binance poinformowało w piątek, że zablokowano około 3 mld USD z objętych atakiem aktywów. Giełda zapowiedziała też pokrycie strat z rezerwy awaryjnej i środków firmy.

Teza o dnie opiera się więc na ocenie struktury rynku AI i na interpretacji zachowania krypto. Odpływy z funduszy bitcoinowych pokazują, że inwestorzy nadal wycofują pieniądze, a przykład Intela dowodzi, że silny popyt nie gwarantuje dobrych wyników. Sceptycznych głosów na Wall Street też nie brakuje. 31 października pisaliśmy m.in. o Steve’ie Eismanie, który nie kupi akcji Anthropic.