Video

Klocki, rakiety i propaganda. Jak irańska AI zalewa Zachód wiralowymi filmami z Lego

Wojna informacyjna w 2025 roku nie toczy się wyłącznie w korytarzach ambasad czy w sztabach generalnych, ale na ekranach smartfonów, w formie krótkich, dynamicznych animacji. Zaledwie kilka minut po tym, jak prezydent Donald Trump ogłosił wstrzymanie totalnego uderzenia na Iran, w sieci pojawiło się nagranie, które błyskawicznie stało się wiralem. Przedstawia ono Trumpa jako minifigurkę Lego, który zalany łzami, trzymając białą flagę i jedząc taco, poddaje się irańskiej potędze. To najnowsze dzieło Explosive Media – grupy, która udowodniła, że sztuczna inteligencja w rękach sprytnych propagandystów może być groźniejsza niż tradycyjne media państwowe.

Estetyka zabawy w służbie ideologii

Explosive Media nie jest typową tubą propagandową. Zamiast sztywnych przemówień i niskiej jakości montaży, grupa serwuje zachodnim odbiorcom dopracowane, skryptowane i nasycone czarnym humorem animacje. Ich produkcje wykorzystują motyw popularnych klocków, co pozwala na zdystansowanie się od brutalności realnego konfliktu, czyniąc przekaz łatwiejszym do skonsumowania. To celowy zabieg – w świecie przesytu obrazami realnej wojny, klockowy Trump rzucający krzesłem w amerykańskich generałów czy irańskie rakiety podpisane nazwiskami takimi jak Malcolm X, budzą ciekawość i zaangażowanie tam, gdzie tradycyjna informacja zawodzi.

Co jednak najbardziej zastanawiające, twórcy tych materiałów wykazują się niezwykłą znajomością amerykańskiej kultury internetowej. Skrót „TACO” (Trump Always Chickens Out) czy nawiązania do aktów Jeffreya Epsteina pokazują, że grupa nie tylko śledzi nagłówki, ale rozumie nastroje społeczne w USA. Analitycy, tacy jak Moustafa Ayad z Institute for Strategic Dialogue, zauważają, że te treści uderzają dokładnie w punkty rozczarowania amerykańskiego społeczeństwa, oferując prostą i atrakcyjną wizualnie narrację, w której to Iran wychodzi z konfliktu zwycięsko.

Sztuczna inteligencja i bariera internetowa

Sukces Explosive Media opiera się na sprawnym wykorzystaniu generatywnej sztucznej inteligencji. Choć grupa nie ujawnia, z jakich konkretnie modeli korzysta, poziom skomplikowania animacji i synchronizacja z autorskimi ścieżkami dźwiękowymi (w tym utworami rapowymi w języku angielskim dostępnymi na Spotify) sugeruje profesjonalny warsztat. Twórcy twierdzą, że są niezależnymi aktywistami, jednak eksperci podchodzą do tych deklaracji z ogromnym sceptycyzmem.

Kluczowym argumentem za powiązaniami z reżimem jest fakt, że grupa cieszy się swobodnym dostępem do globalnej sieci w kraju, który niemal całkowicie odciął swoich obywateli od zagranicznego internetu. Tłumaczenie członków zespołu, że zostali uznani za „organizację medialną” i dlatego mają łączność, brzmi w tych realiach mało przekonująco. Bardziej prawdopodobne jest, że stanowią nowoczesny odłam irańskiej maszyny propagandowej, który otrzymał od rządu zielone światło – i odpowiednie łącza – by prowadzić ofensywę na TikToku i Instagramie.

Nowy front walki o uwagę

Podczas gdy administracja Donalda Trumpa trzyma się sprawdzonych metod komunikacji z własną bazą wyborczą, Explosive Media gra o szerszą stawkę. Ich celem jest demontaż wizerunku USA jako niezwyciężonego imperium przy jednoczesnym rozbawieniu odbiorcy. Jak przyznają sami twórcy w rozmowach z mediami, w procesie tworzenia pomagają im… sami Amerykanie, podsuwając pomysły na to, co najlepiej „poniesie się” w sieci.

Skuteczność tej strategii jest niepokojąca. Miliony wyświetleń i udostępnień wskazują na to, że klockowe animacje stały się najważniejszym nośnikiem irańskiego punktu widzenia na ten konflikt. W tej nowej rzeczywistości nie trzeba już przekonywać faktami – wystarczy stworzyć wiral, który dzięki AI powstaje w kilka godzin po kluczowych decyzjach politycznych, zamieniając politykę mocarstw w łatwą do strawienia, satyryczną bajkę.