Getty Images wchodzi do ChatGPT: OpenAI zyskuje dostęp do gigantycznego archiwum zdjęć
Zamiast procesów w sądzie – wieloletni kontrakt. Getty Images ogłosiło podpisanie umowy licencyjnej z OpenAI, na mocy której zasoby fotograficzne agencji trafią bezpośrednio do wyszukiwarki ChatGPT. To ruch, który definitywnie przesuwa środek ciężkości w relacjach między tradycyjnymi właścicielami praw autorskich a twórcami algorytmów.
Dlaczego to ważne teraz? Ta współpraca to moment zwrotny, w którym model biznesowy tradycyjnych mediów ewoluuje z walki prawnej na drogę monetyzacji zasobów. Giełda zareagowała błyskawicznie – inwestorzy, którzy dotąd bali się wpływu generatywnej sztucznej inteligencji na rynek zdjęć stockowych, teraz wrócili do łask Getty, widząc w tym nową szansę biznesową, a nie zagrożenie.
Rynkowa euforia i miliardy w grze
Reakcja handlowców była spektakularna. Wartość akcji Getty Images wzrosła o blisko 200 procent w handlu przedsesyjnym tuż po ogłoszeniu ogłoszenia. To potężne odbicie, biorąc pod uwagę, że wcześniej wycena spółki spadła o ponad połowę. Craig Peters, dyrektor generalny Getty, nie ukrywa satysfakcji. Jak stwierdził: „Wysokiej jakości licencjonowany kontent wizualny sprawia, że wyszukiwanie oparte na AI staje się bardziej użyteczne i godne zaufania”.
Sojusz z OpenAI to tylko jeden z elementów szerszej układanki. Getty umacnia swoją pozycję w kontrze do darmowych treści z sieci, planując akwizycję Shutterstocka za 3,7 miliarda dolarów. Ten ruch ma stworzyć dominującego dostawcę legalnych treści, gotowego dyktować warunki w świecie zdominowanym przez modele AI.
Od batalii sądowych po partnerstwo
Jeszcze niedawno Getty kojarzyło się głównie z twardą obroną. Agencja toczyła głośny spór prawny ze Stability AI, oskarżając twórców Stable Diffusion o nielegalne wykorzystanie milionów zdjęć do trenowania modelu. Dzisiejszy pragmatyzm zwyciężył jednak nad walką na paragrafy. Oficjalna umowa z OpenAI przewiduje, że zdjęcia z biblioteki Getty będą wyświetlane w ramach funkcji wyszukiwania i odkrywania w ChatGPT.
Pytania o przyszłość pozostają. Chociaż Craig Peters twierdzi, że dotąd firma nie odczuła negatywnego wpływu technologii na biznes, obie strony milczą w jednej, kluczowej kwestii: czy zasoby Getty zostaną wykorzystane do trenowania przyszłych modeli generatywnych OpenAI. Na razie użytkownicy muszą zadowolić się tym, że chatbot zamiast halucynacji dotyczących obrazów zacznie pokazywać sprawdzone fotografie z profesjonalnym rodowodem.
