L’Oréal i OpenAI łączą siły: Wirtualny makijaż wchodzi do ekosystemu ChatGPT
Zamiast szukać recenzji szminki w Google, po prostu poprosisz o nią asystenta AI, który od razu nałoży wybrany odcień na Twoją twarz. Francuski koncern L’Oréal, od lat budujący pozycję w sektorze Beauty Tech, zrobił właśnie krok w stronę pełnej cyfryzacji usług. Podczas czerwcowych targów VivaTech 2026 w Paryżu firma ogłosiła rozszerzenie współpracy z OpenAI. Najbardziej widocznym efektem porozumienia będzie integracja funkcji Maybelline New York bezpośrednio z interfejsem ChatGPT. Wykorzystując technologię ModiFace, użytkownicy przetestują produkty do makijażu w trybie konwersacyjnym jeszcze tego lata.
To ważne, ponieważ partnerstwo ogłoszone 17 czerwca 2026 roku scala trzy kluczowe nurty: zakupy oparte na rozmowie, widoczność marek w odpowiedziach generatywnych oraz zaawansowane badania naukowe nad skórą. L’Oréal przestaje traktować AI jako gadżet, a zaczyna używać jej jako głównego kanału dystrybucji i narzędzia laboratoryjnego.
Ekspansja w świecie konwersacyjnej sprzedaży
Ruch ten ma solidne podstawy rynkowe. Przy 900 milionach aktywnych użytkowników tygodniowo, ChatGPT staje się dla L’Oréal naturalnym kanałem dotarcia do klienta. Partnerstwo zakłada nie tylko funkcje „virtual try-on”, ale także program pilotażowy reklam natywnych. Wezmą w nim udział marki takie jak SkinCeuticals, CeraVe oraz Garnier. Celem jest prezentowanie ofert w momentach, które eksperci określają jako „natywne reklamy AI w chwili, gdy konsument ma zamiar dokonać zakupu”.
L’Oréal chce też kontrolować sposób, w jaki marki premium – Lancôme i Kérastase – pojawiają się w odpowiedziach modeli językowych. Wykorzysta do tego dodatkowe sygnały produktowe, aby w wynikach wyszukiwania w USA i Europie pojawiały się rzetelne i aktualne dane. To reakcja na zmiany w handlu: w 2025 roku sprzedaż online odpowiadała za ponad 30% przychodów koncernu.
Nauka ukryta w modelach językowych
Współpraca ma drugie, techniczne dno w laboratoriach badawczych. L’Oréal zastosuje algorytmy w badaniach nad mikrobiomem skóry, wykorzystując wyspecjalizowany model GPT-Rosalind. To narzędzie od OpenAI do wnioskowania w naukach przyrodniczych pomoże naukowcom La Roche-Posay w identyfikacji korzystnych bakterii. Jak podaje portal The Industry.beauty, celem jest wykorzystanie danych o bakteriach do opracowania zupełnie nowych receptur kosmetyków.
Przemodelowanie biura i marketingu
Integracja z rozwiązaniami Sama Altmana dotknie też wnętrza firmy. Modele OpenAI zasilą platformę CreAItech, która generuje wideo i grafiki marketingowe, dbając o spójność wizualną. L’Oréal nie zostawia tego procesowi przypadkowi – firma przeszkoliła już 73 tysiące pracowników w obsłudze generatywnej sztucznej inteligencji i wdrożyła wewnętrzne narzędzie L’OréalGPT.
Działania wspierane przez NVIDIA i IBM pokazują ewolucję: koncern chce być postrzegany bardziej jako firma technologiczna niż producent chemii kosmetycznej. Według komunikatu L’Oréal Finance, partnerstwo to pionierski sposób na „odkrywanie i testowanie makijażu w czasie rzeczywistym poprzez rozmowę zasilaną przez AI”.
