Google łata dziurawe limity w Gemini: koniec z błyskawicznym zużyciem subskrypcji
Wystarczyły dwie sesje z generatorem wideo, by płatne konto Gemini Advanced zamieniło się w bezużyteczną wydmuszkę. Google w końcu przyznaje, że system naliczania limitów był dziurawy, i wprowadza gruntowne porządki w sposobie, w jaki płacimy za moc obliczeniową sztucznej inteligencji.
Koniec z liczeniem promptów
Dlaczego ta zmiana jest istotna właśnie teraz? Przejście na model rozliczeniowy oparty na faktycznym zużyciu mocy (tzw. compute-based) to bezpośrednia odpowiedź na narastającą frustrację profesjonalistów, którzy „przepalali” drogie subskrypcje w kilka godzin. Google porzuca sztywne dzienne liczniki na rzecz płynnych limitów 5-godzinnych i tygodniowych, co ma uniemożliwić nagłe zablokowanie konta przy pracy z modelem 1.5 Pro.
Josh Woodward, wiceprezes Google, potwierdził, że błędy techniczne sprawiały, iż zaledwie jedna lub dwie sesje z modelem Omni potrafiły wyczerpać miesięczny przydział. Jak zauważa Ben Patterson z PCWorld: „Google przechodzi na zużycie oparte na mocy obliczeniowej zamiast stałej liczby zapytań dziennie”. W praktyce oznacza to, że lżejsze zadania wykonywane przez model Flash Lite zużywają poniżej 1% bieżącego limitu, podczas gdy generowanie wideo – które wcześniej potrafiło pochłonąć nawet 33% puli – zostało objęte nowym systemem rekompensat dla planu Ultra.
Nowa hierarchia subskrypcji
Nowa architektura, zaprezentowana podczas konferencji I/O, wprowadza klarowny podział na trzy progi. Darmowi użytkownicy otrzymują bazowy dostęp, ale to płatne plany zdefiniują nową dynamikę pracy z AI:
- AI Plus (8 USD): oferuje około dwukrotnie wyższe limity niż wersja bezpłatna.
- AI Pro (20 USD): to czterokrotny wzrost mocy obliczeniowej do wykorzystania.
- AI Ultra (do 250 USD): plan dla najbardziej wymagających, gdzie limity mogą być nawet 20-krotnie wyższe od standardowych.
Google wdrożyło również mechanizm zapamiętywania wybranego modelu między sesjami, co eliminuje konieczność ciągłego przełączania się na 1.5 Pro. Co ważne dla programistów korzystających z Gemini Code Assist, limity zostały ustalone na poziomie 1500 zapytań dziennie dla wersji Pro i 2000 dla Enterprise.
Uczciwsze zasady gry
Inżynierowie z Mountain View wprowadzili bezpieczniki, które chronią portfele użytkowników. Od teraz nieudane próby generowania odpowiedzi nie obciążają konta. Jak wynika z oficjalnej dokumentacji wsparcia, nowe limity odświeżają się co 5 godzin, aż do osiągnięcia maksymalnego pułapu tygodniowego. To istotna zmiana względem poprzedniego systemu, gdzie użytkownicy Reddita skarżyli się na „szalone” cięcia dostępności z kilkuset do zaledwie kilku promptów dziennie w modelu Thinking.
Choć zmiany wyglądają na proklienckie, Google realnie porządkuje infrastrukturę, by lepiej konkurować z ofertą OpenAI czy Anthropic. Przejrzystość w zużyciu „compute” to sygnał, że era nielimitowanej radosnej twórczości AI dobiega końca, a zastępuje ją precyzyjna księgowość cyfrowych zasobów.
