Hassabis skraca prognozę AGI: już nie 3–5 lat, tylko 2–3
Demis Hassabis uważa, że sztuczna inteligencja ogólna może powstać w ciągu dwóch do trzech lat. Jak podaje The Decoder, na początku tego roku szef DeepMind wskazywał jeszcze przedział trzech do pięciu lat. „To stanie się wkrótce. Moja prognoza ciągle przesuwa się bliżej teraźniejszości” – powiedział „Wall Street Journal”.
Warto pamiętać, jak Hassabis rozumie AGI. To dla niego nie system, który dobrze radzi sobie z wybranymi zadaniami, lecz taki, który dorównuje pełnemu zakresowi zdolności poznawczych ludzkiego mózgu. Poprzeczka jest więc wysoko, a mimo to termin się skraca.
Test Einsteina
Jego miarą jest „test Einsteina”. Trzeba by wytrenować system wyłącznie na wiedzy dostępnej przed 1901 rokiem i sprawdzić, czy samodzielnie dojdzie do tego, co Einstein opisał w pracach z 1905 roku. Chodzi więc nie o odtwarzanie znanych faktów, ale o wymyślenie na nowo przełomowej teorii. Skalę skutków Hassabis opisywał wcześniej jako „10 razy rewolucja przemysłowa w 10 razy szybszym tempie”.
Strategia zamiast codziennego zarządzania
Ta deklaracja pada już po zmianie jego roli w Alphabet. W sierpniu 2026 roku Google ogłosiło, że Hassabis przestaje być CEO Google DeepMind i zostaje przewodniczącym DeepMind oraz głównym naukowcem Alphabet. Codzienne kierowanie laboratorium przejął Koray Kavukcuoglu jako SVP Google DeepMind (France 24). Hassabis nadal prowadzi Isomorphic Labs, spinoff Alphabet wykorzystujący AI do odkrywania leków.
W komunikacie na blogu Google uzasadniał to tak: „Całe życie pracowałem na rzecz AGI i teraz, tak jak wielu z was, czuję, że jest ono na wyciągnięcie ręki”. Dodał, że chce mieć czas i przestrzeń, by skupić się na szerszym obrazie i wpływać na to, co nadchodzi. Według CNBC rynek zareagował nerwowo, co pokazuje, jak mocno wycena Alphabet wiąże się z jego osobą.
Nadzór tak, ale rozsądny
Hassabis mówi też o bezpieczeństwie. Niedawno zaproponował radę nadzorczą finansowaną przez branżę, ale działającą pod kontrolą rządu. Jej zadaniem byłoby sprawdzanie modeli przed ich udostępnieniem. Jednocześnie ostrzega, że zła regulacja jest gorsza niż jej brak.
Źródło nie wyjaśnia, jak dokładnie miałaby działać taka rada ani kto decydowałby o jej uprawnieniach. Na razie to pomysł, a nie projekt. Za to termin „dwa do trzech lat” pada od człowieka, który ma wgląd w jedno z najważniejszych laboratoriów AI na świecie.
