Gen AI

ChatGPT wraca na WhatsAppa w Europie. Bruksela przełamuje monopol Mety

OpenAI przywróciło dostęp do swojego bota w komunikatorze WhatsApp, co kończy trwający kilka miesięcy impas. Od 13 lipca 2026 roku użytkownicy z Europejskiego Obszaru Gospodarczego mogą wysyłać wiadomości do ChatGPT na zweryfikowany numer 1-800-CHATGPT. Powrót usług OpenAI to bezpośredni efekt interwencji Komisji Europejskiej, która zmusiła koncern Marka Zuckerberga do ustępstw pod groźbą kary sięgającej 10% globalnego obrotu firmy.

Sprawa ma wymiar historyczny. To pierwsza od 17 lat tymczasowa interwencja antymonopolowa unijnych organów, podjęta, by – jak czytamy w oświadczeniu – zapobiec poważnej i nieodwracalnej szkodzie dla konkurencji. Bruksela dała Mecie zaledwie 5 dni roboczych na przywrócenie dostępu zewnętrznym twórcom, co miało uderzyć w politykę „zamkniętego ogrodu” budowanego wokół WhatsAppa od końca 2025 roku.

Przymusowa otwartość ekosystemu

Konflikt narastał od 15 stycznia 2026 roku, kiedy Meta zablokowała możliwość korzystania z zewnętrznych botów, takich jak ChatGPT czy Perplexity. Komisja Europejska uznała te działania za uderzające w swobodny wybór konsumentów. Według unijnych urzędników, wymuszenie przywrócenia dawnych funkcjonalności służy przede wszystkim temu, by użytkownicy mieli realny wybór asystentów AI, z których chcą korzystać w ramach jednej aplikacji.

Potencjał GPT-5.5 i integracja kont

Technicznie nowa wersja bota działa sprawniej niż jej poprzednicy. Sam bot identyfikuje się jako model GPT-5.5. W ramach okna czatu można teraz nie tylko generować tekst, ale też wysyłać wiadomości głosowe i tworzyć obrazy oparte na silniku gpt-image-2. Co ważne dla prywatności: model oferuje opcję synchronizacji z profilem OpenAI, ale nie wymaga jej do podstawowego działania. Pozwala to zachować ciągłość rozmów między przeglądarką a telefonem.

Eksperymenty z wydajnością czy pełna moc?

OpenAI nie zdradza wszystkich szczegółów technicznych. Istnieje podejrzenie, że firma stosuje dynamiczny routing, czyli pod maską przekierowuje część prostszych pytań do starszych i tańszych modeli. Ma to sens przy masowej skali WhatsAppa. Jednocześnie Sam Altman i jego zespół nie ograniczają się do Europy. Firma debiutuje właśnie na koreańskim komunikatorze Kakao oraz globalnie na Viberze. Strategia jest prosta: być tam, gdzie ludzie już są, zamiast zmuszać ich do instalowania kolejnej dedykowanej aplikacji.