BuzzFeed szuka ratunku w sztucznej inteligencji, ale publiczność SXSW reaguje milczeniem
BuzzFeed, niegdyś ikona nowoczesnego dziennikarstwa internetowego i laureat Nagrody Pulitzera, przechodzi bolesną metamorfozę. Podczas festiwalu SXSW w Austin dyrektor generalny firmy, Jonah Peretti, przedstawił światu Branch Office – nowy oddział mający tworzyć aplikacje konsumenckie napędzane sztuczną inteligencją. Prezentacja, przerywana usterkami technicznymi i przyjmowana przez widownię w niemal grobowej ciszy, stała się symbolem desperackiej ucieczki do przodu firmy, która według ostatnich raportów finansowych stoi przed widmem upadku.
Kultura memów w służbie algorytmów
Głównym punktem programu była aplikacja BF Island. Choć technologia edycji zdjęć za pomocą sztucznej inteligencji nie jest dziś niczym nowym, BuzzFeed próbuje nadać jej swój unikalny „sznyt”. Narzędzie ma być zintegrowane z redakcyjną bazą aktualnych trendów i memów, pozwalając użytkownikom błyskawicznie reagować na efemeryczne zjawiska internetowe. To próba monetyzacji DNA BuzzFeedu w formacie bardziej technologicznym niż dotychczasowe listicle. Peretti przekonywał, że AI to nowa droga do budowania społeczności wokół kultury i gustu, jednak trudno nie odnieść wrażenia, że firma próbuje po prostu ubrać stare mechanizmy angażowania czytelników w modne dziś szaty sztucznej inteligencji.
Duchy w aplikacji i „AI-prezes”
Jeszcze większe zdziwienie wywołała platforma Conjure, wzorowana na formule znanej z BeReal. Aplikacja zamiast autoportretów wymaga od użytkowników fotografowania otoczenia w odpowiedzi na poetyczne, niemal surrealistyczne zapytania. W kulminacyjnym punkcie dema Bill Shouldis, dyrektor produktu, ujawnił, że firma mianowała „ducha AI” na stanowisko dyrektora generalnego aplikacji. Reakcją sali był jedynie stłumiony kaszel i nerwowy śmiech. Branżowi eksperci szybko zauważyli fundamentalny problem: jeśli pionierzy tacy jak BeReal mają trudności z utrzymaniem użytkowników po wygaśnięciu efektu nowości, to dlaczego niszowa i dość dziwaczna propozycja BuzzFeedu miałaby odnieść sukces?
Oprogramowanie jako ostatnia deska ratunku
Sytuacja BuzzFeedu jest krytyczna. Spółka przyznała niedawno, że ma „uzasadnione wątpliwości” co do możliwości kontynuowania działalności po odnotowaniu straty netto rzędu 57,3 miliona dolarów w ubiegłym roku. Strategia „oprogramowanie jako nowa treść”, którą forsuje Peretti, opiera się na słusznym skądinąd założeniu, że AI pozwala na błyskawiczne i tanie budowanie produktów cyfrowych. Problem polega na tym, że BuzzFeed wydaje się bardziej zainteresowany tym, co sztuczna inteligencja *może* zrobić, niż tym, czego użytkownicy faktycznie *potrzebują*. Bez solidnego pomysłu na retencję, te nowe formaty mogą okazać się jedynie „AI slopem” – cyfrową masą bez znaczenia, która nie uratuje tonącego okrętu.
