Audio

Warszawa sercem globalnej rewolucji audio AI. ElevenLabs potraja zespół i zapowiada akwizycje

Polska przestaje pełnić rolę technologicznego zaplecza, stając się operacyjnym centrum dla najbardziej innowacyjnych graczy w sektorze sztucznej inteligencji. ElevenLabs, globalny lider w syntezie głosu wyceniany na blisko 11 miliardów dolarów, ogłosił radykalną rozbudowę swojego warszawskiego centrum badawczo-rozwojowego. W ciągu najbliższych 18 miesięcy zatrudnienie w stolicy ma wzrosnąć trzykrotnie, przekraczając barierę 200 wysokiej klasy specjalistów.

To kluczowy moment dla polskiego rynku technologicznego. Rozbudowa hubu w Warszawie pokazuje, że stolica potrafi przyciągać nie tylko działy wsparcia, ale realne prace R&D o globalnym znaczeniu. ElevenLabs, który według redakcji TVN24 „należy do ścisłej czołówki europejskich spółek zajmujących się sztuczną inteligencją”, próbuje udowodnić, że w Polsce można skalować projekty typu deep tech bez ucieczki całego kapitału intelektualnego za ocean.

Ekspansja w rytmie deep techu

Warszawa, obok San Francisco, Nowego Jorku i Londynu, stała się jednym z czterech strategicznych filarów firmy. Jak podkreśla współzałożyciel i prezes spółki, Mati Staniszewski, „warszawski zespół rośnie najszybciej w całej strukturze ElevenLabs”. Inżynierowie pracujący w Hotelu Europejskim nie zajmują się jedynie utrzymaniem infrastruktury – to tutaj powstają modele do generowania i rozumienia głosu, które trafiają na światowy rynek. Obecnie firma zatrudnia globalnie 550 osób, ale to polski oddział, rosnący z 60 do ponad 200 pracowników, ma być silnikiem innowacji.

Dynamiczny wzrost to tylko część planu. ElevenLabs aktywnie poszukuje celów do przejęcia. Po niedawnym wykupieniu jednego z polskich podmiotów, firma sfinalizuje wkrótce kolejną transakcję w sektorze audio. Równolegle Staniszewski buduje lokalny ekosystem, inwestując w około 20 polskich startupów, w tym w projekty z obszaru interfejsów mózg-komputer.

Bariery mentalne i koniec ery „PoC”

Mimo sukcesów, polski sektor głębokich technologii wciąż uderza w szklany sufit. Staniszewski, który doradza administracji rządowej, punktuje nadmierny konserwatyzm rodzimego biznesu. Jego zdaniem polskie firmy muszą porzucić niekończące się procesy Proof of Concept (PoC) na rzecz modelu Proof of Value (PoV), który pozwala sprawdzić opłacalność wdrożenia w kilka miesięcy, a nie lat.

Problemem pozostaje też finansowanie scale-upów. Podczas gdy łatwo o kapitał na start, brakuje pieniędzy na późniejsze rundy wzrostowe. Rozwiązaniem mogłoby być włączenie krajowych funduszy emerytalnych w inwestycje venture capital – model z powodzeniem stosowany na Zachodzie.

Głos AI w służbie publicznej i przewaga nad gigantami

Choć ElevenLabs pracuje dla PKO BP czy CD Projekt, spółka wchodzi też w obszar usług publicznych. Technologia ta automatyzuje już komunikaty w ukraińskiej aplikacji Diia podczas alarmów bombowych. W Polsce z tych rozwiązań zaczyna korzystać m.in. Narodowy Fundusz Zdrowia.

W starciu z Google czy OpenAI polski jednorożec wybiera wąską specjalizację. Dla gigantów audio to tylko funkcja w wielkich modelach językowych. ElevenLabs stawia wszystko na jedną kartę: perfekcyjną sferę dźwiękową. Premiera modelu V4, który wygrywa w testach z globalną konkurencją, sugeruje, że ta strategia przynosi efekty. Więcej szczegółów o strategii firmy można znaleźć w analizie Rzeczpospolitej.