Gen AI

ArchIQ: McDonald’s wraca do automatyzacji drive-thru z pomocą Google

Nowy rozdział cyfrowej transformacji

Po głośnym i zakończonym niepowodzeniem eksperymencie z IBM, McDonald’s nie porzuca wizji restauracji sterowanej przez algorytmy. Gigant rynku fast-food testuje obecnie nowy system ArchIQ, znany wewnętrznie jako „Archy”. Opracowane we współpracy z Google rozwiązanie wykracza poza proste rozpoznawanie głosu, stając się integralnym elementem infrastruktury technicznej lokalu. System operuje już w pięciu amerykańskich placówkach, a jego fundamentem są serwery Google Edge Cloud instalowane bezpośrednio w restauracjach.

Dla firmy to ważny test wiarygodności po tym, jak poprzedni system oparty na IBM Watson musiał zostać wycofany z użytku do lipca 2024 roku. McDonald’s stawia tym razem na mniejszą skalę i głęboką integrację z Google, sprawdzając, czy technologia AI może realnie obniżyć koszty operacyjne bez wywoływania wizerunkowych kryzysów przy okienku drive-thru.

Skuteczność przetestowana na milionie transakcji

Wstępne dane operacyjne, którymi dzielą się franczyzobiorcy, brzmią obiecująco, choć wymagają chłodnej głowy. ArchIQ obsłużyło już ponad milion transakcji, a około 90% zamówień zostało sfinalizowanych bez żadnej interwencji pracowników. Co istotne dla personalizacji, system potrafi rozpoznawać stałych klientów i sugerować ich ulubione zestawy, choć spółka milczy na temat technicznych szczegółów przetwarzania danych osobowych. „Archy” płynnie przełącza się między językiem angielskim a hiszpańskim, co w USA jest warunkiem koniecznym dla płynności obsługi.

Sztuczna inteligencja jako kierownik zmiany

Największą innowacją ArchIQ jest jego rola wykraczająca poza okienko drive-thru. Jak wynika z relacji franczyzobiorców podawanych przez The Washington Times, system pełni funkcję inteligentnego nadzorcy operacyjnego. Monitoruje stan techniczny urządzeń, potrafiąc zaalarmować menedżera o awarii zamrażarki lub tworzących się zatorach w kuchni. „Archy nie tylko ułatwi składanie zamówień w drive-thru, ale będzie służyć jako centralna inteligencja pomagająca menedżerom w prowadzeniu wydajniejszej restauracji” – podało konto @McFranchisee w relacji z konwencji McDonald’s w Las Vegas.

To element strategii „McDonald’s > NEXT”. Ma ona poprawić wyniki finansowe przy spadającym ruchu w strefach drive-thru, który w 2025 roku może się skurczyć nawet o 8%. Dodatkowo korporacja testuje narzędzia do automatycznego ważenia toreb oraz kontroli poprawności wydawanych dań.

Cień nuggetsowej wpadki

Dla McDonald’s wdrożenie ArchIQ to gra o odzyskanie twarzy po ubiegłorocznej porażce. Wcześniejsza technologia stała się bohaterem viralowych filmów, gdy w absurdalnych przypadkach dodawała do rachunków nuggetsy o wartości 250 dolarów. Tym razem korporacja stawia na dyskrecję, unikając deklaracji o masowym wdrażaniu systemu przed pełną weryfikacją błędów. CEO Chris Kempczinski zaznacza jednak, że automatyzacja jest nieunikniona. Firma podkreśla oficjalnie, że system ma poprawiać szybkość i dokładność obsługi, a nie zastępować pracowników. W tej wizji rzadszy kontakt z personelem ma paradoksalnie czynić każdą interakcję z człowiekiem wydarzeniem bardziej dopracowanym.