Amazon ubił Kirorank. Programiści generowali pusty ruch, by oszukać system
Amazon wyrzucił do kosza Kirorank, czyli wewnętrzny system oceny pracowników oparty na aktywności w środowisku programistycznym AI. Powód? Inżynierowie odkryli, że najprostszym sposobem na awans w tabeli jest zalewanie modeli zapytaniami bez żadnego znaczenia. Zamiast pisać lepszy kod, deweloperzy postawili na masową produkcję promptów, generując kosmiczne rachunki za prąd i moc obliczeniową.
Ta sytuacja to coś więcej niż korporacyjna wpadka — to obraz tarcia między deklarowanym wzrostem wydajności a brutalnymi cięciami. Amazon forsuje masową adopcję narzędzi AI, argumentując tym ostatnią decyzję o zwolnieniu 16 000 pracowników biurowych. Jednak przypadek Kiroranku pokazuje, że mityczna „efektywność” często istnieje tylko w tabelkach Excela, podczas gdy w rzeczywistości firmy przepalają ogromne zasoby na generowanie szumu.
Mechanizm patologii
Ranking oceniał programistów na podstawie ich zaangażowania na platformie deweloperskiej Kiro. System miał być motywatorem, ale szybko stał się celem gry. Zamiast szukać optymalnych rozwiązań, pracownicy delegowali do agentów AI absurdalne, powtarzalne zadania. Sztuczna inteligencja konsumowała zasoby procesowe bez dostarczania jakiejkolwiek wartości biznesowej. Jak donosi Financial Times, wiceprezes Dave Treadwell musiał bezpośrednio zaapelować do personelu: „Proszę, nie używajcie AI tylko dla samego faktu jej używania”.
Inwestycje idą w miliardy, etaty do piachu
Dla Amazona ten incydent jest niewygodnym sygnałem w momencie, gdy firma planuje zainwestować w infrastrukturę centrów danych pod AI aż 200 miliardów dolarów do 2026 roku. Łączne wydatki największej czwórki Big Techu (Amazon, Meta, Google, Microsoft) na ten cel mają sięgnąć w tym roku 650 miliardów dolarów. Gigant z Seattle postawił ambitny cel: regularne korzystanie z modeli przez 80% deweloperów. Jednocześnie CEO Andy Jassy otwarcie mówi o redukcji etatów, tłumacząc, że Amazon zwalnia 16 tys. osób, tłumacząc to „wzrostem efektywności” dzięki sztucznej inteligencji.
Koniec z liczeniem tokenów
Zamiast rezygnować z automatyzacji, Amazon zmienia podejście do analityki. Firma wdraża teraz narzędzia takie jak Model Distillation (tworzenie mniejszych, tańszych modeli) oraz Automated Reasoning, które mają logicznie weryfikować poprawność kodu. Miejsce czystej konsumpcji tokenów zajmują „znormalizowane wdrożenia”. Nowy system ma nagradzać wyłącznie ten kod wygenerowany przez AI, który faktycznie trafia do projektów i rozwiązuje realne problemy, a nie ten, który służy jedynie poprawie pozycji w korporacyjnym arkuszu.
