Bezpieczeństwo

Koniec ery analogowych służb: MSWiA buduje cyfrową pięść z algorytmów

Polskie służby mundurowe ścigają przestępców narzędziami, które pamiętają czasy debiutu pierwszego iPhone’a. Marcin Kierwiński, szef MSWiA, oficjalnie kończy ten technologiczny skansen, powołując zespół do spraw sztucznej inteligencji. To nie jest kolejna pusta deklaracja – to próba przeszczepienia nowoczesnej analityki danych prosto w krwiobieg Policji i Straży Granicznej.

Algorytm zamiast lupy

Obecne systemy obróbki danych w MSWiA bazują na rozwiązaniach sprzed 20 lat. W praktyce oznacza to tysiące roboczogodzin spędzonych na ręcznym przeglądaniu nagrań z monitoringu i przeszukiwaniu dokumentów. Nowe wytyczne resortu są jasne: automatyzacja musi zastąpić żmudną pracę operacyjną.

Priorytety AI w służbie bezpieczeństwa:

  • Błyskawiczna analiza dowodów: przeszukiwanie tysięcy godzin wideo w kilka sekund.
  • Predykcyjna walka z przestępczością: łączenie nieoczywistych faktów w spójne wzorce działania gangów.
  • Autonomiczna cyberobrona: wykrywanie anomalii w sieci bez ingerencji człowieka.

Wprowadzenie AI zbiega się z rekordową wykrywalnością sprawców, która w 2025 roku osiągnęła poziom 73 procent. Teraz technologia ma wycisnąć z tych statystyk jeszcze więcej, zamieniając policjantów w analityków wspieranych przez cyfrowe mózgi.

Biometria na granicy i test prawdy w numerze 112

Największe kontrowersje, ale i największe nadzieje, budzi uszczelnienie granic. Straż Graniczna otrzyma narzędzia do rozpoznawania wizerunku twarzy i automatycznego wykrywania naruszeń strefy zakazanej. To koniec polegania wyłącznie na oku strażnika i prostych czujnikach ruchu – w grę wchodzi zaawansowana biometria.

Zmieni się też dynamika ratowania życia.

System 112 zostanie podpięty pod algorytmy weryfikujące wiarygodność zgłoszeń. AI ma samodzielnie wyznaczać siły ratownicze i rezerwować miejsca w szpitalach, eliminując błędy komunikacyjne na linii operator–dyspozytor. To optymalizacja, która w sytuacjach krytycznych przelicza się na sekundy życia.

Prywatność pod znakiem zapytania

„Zmiany będą realizowane w sposób gwarantujący prawa obywatelskie” – deklaruje Kierwiński, uprzedzając pytania o inwigilację. To cienka linia, na której balansuje każde nowoczesne państwo wdrażające algorytmy do służb siłowych.

Sukces tej transformacji zależy od tego, czy zespół MSWiA – złożony z urzędników i naukowców – stworzy narzędzia transparentne, czy też czarną skrzynkę, do której dostęp będą mieli nieliczni. W kraju, gdzie zaufanie do systemów państwowych bywa kruche, etyka AI będzie równie ważna jak jej skuteczność.

Polska wchodzi właśnie w erę cyfrowego egzekwowania prawa. Bezpieczeństwo zyskuje nowy procesor, ale społeczeństwo musi patrzeć mu na tranzystory.