Polska buduje ramy dla sztucznej inteligencji. KRiBSI na straży algorytmów
Skończył się czas teoretycznych debat o etyce algorytmów. Sejmowa komisja cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii właśnie domknęła projekt ustawy, która wprowadza twarde zasady gry dla sektora technologicznego w Polsce. Przyjęcie dokumentu wraz z 20 poprawkami to bezpośrednia odpowiedź na unijny AI Act. Nowe prawo powołuje do życia Komisję Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI) – organ, który będzie miał prawo zaglądać pod maskę systemów AI i karać te firmy, które nie grają fair.
Dlaczego to ważne właśnie teraz?
Polska wkracza w decydującą fazę cyfrowej transformacji. Prace nad ustawą zbiegają się z wdrażaniem „Polityki rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce do 2030 r.” oraz ambitnymi planami Ministerstwa Cyfryzacji na lata 2026–2027, które zakładają m.in. budowę dwóch „fabryk AI” – wyspecjalizowanych centrów obliczeniowych i rozwojowych. Jak zauważono w opracowaniu Gazety Kongresy: „AI Act to pierwsze na świecie kompleksowe prawo dające obywatelom gwarancję bezpieczeństwa, a firmom – jasne zasady gry”. Przyśpieszenie legislacyjne jest konieczne, bo według danych rynkowych już 52% organizacji w Polsce wdraża AI do automatyzacji procesów operacyjnych.
Szeroki wachlarz uprawnień i kontroli
KRiBSI nie będzie kolejną martwą instytucją doradczą. Nowy organ dostanie realne narzędzia: od uprawnień kontrolnych, przez nakładanie kar finansowych, aż po nakaz wycofania niebezpiecznych rozwiązań z obiegu. Pod lupę trafią przede wszystkim systemy wysokiego ryzyka stosowane w edukacji, rekrutacji czy zarządzaniu infrastrukturą krytyczną. Ustawodawca pomyślał jednak o biznesie – kontrolerzy muszą zachować tajemnicę handlową, a firmy dostaną 14 dni na odpowiedź po kontroli. To ważne, bo 37% polskich firm prowadzi obecnie intensywne projekty wdrożeniowe i potrzebuje stabilności prawnej zamiast arbitralnych decyzji.
Piaskownice regulacyjne: innowacje bez strachu
Państwo chce nie tylko karać, ale i uczyć. Do sierpnia 2026 roku w Polsce powstanie przynajmniej jedna piaskownica regulacyjna. To kontrolowane środowisko, w którym programiści przetestują swoje modele w dialogu z regulatorem, zanim wypuszczą je na szeroki rynek. System ten ma wspierać Społeczna Rada ds. AI, złożona z niezależnych ekspertów. Cel jest prosty: uniknąć błędów merytorycznych, zanim algorytmy zaczną decydować o kredytach czy przyjęciach do pracy.
Struktura i terminy: co czeka biznes?
Twarzą nadzoru zostanie przewodniczący KRiBSI, wybierany przez Sejm za zgodą Senatu. W skład komisji wejdą przedstawiciele UKE, KNF oraz UOKiK, co ma wyeliminować spory o kompetencje między urzędami. Minister Cyfryzacji pozostanie głównym architektem polityki, odpowiedzialnym za finansowanie badań i notyfikację jednostek oceniających. Choć przepisy nie dotyczą systemów prywatnych i tych służących bezpieczeństwu narodowemu, sektor komercyjny musi się śpieszyć. Pełne stosowanie kluczowych rygorów AI Act w Polsce przewidziano na 2027 rok, co daje firmom zaledwie kilkanaście miesięcy na gruntowną przebudowę architektury swoich rozwiązań.
