Cyfrowy pancerz Wojska Polskiego. Jak AI i miliardy z programu SAFE zmieniają naszą obronność
Polska armia kończy z rolą biernego klienta zagranicznych koncernów technologicznych. Zamiast kupować gotowe, zamknięte pudełka, Ministerstwo Obrony Narodowej stawia na suwerenność algorytmiczną. Fundamentem tej zmiany jest Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji (CISI), które w strukturach Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni zaczęło działać na początku 2025 roku. Płk Piotr Turek, stojący na czele jednostki, nie buduje teoretycznego instytutu, ale operacyjny ośrodek łączący naukę z brutalnymi wymaganiami frontu.
Dlaczego to ważne właśnie teraz?
Inwestycje w cyfrowe zbrojenia nabierają tempa w cieniu napiętej sytuacji geopolitycznej. Polska ma otrzymać z unijnego programu SAFE aż 43,7 mld euro, co stanowi blisko 29 proc. całej wspólnotowej puli. To gigantyczne paliwo dla modernizacji, z którego resort obrony zamierza wycisnąć maksimum dla bezpieczeństwa państwa. Jak podaje serwis WNP, konferencja „Przemysł dla obronności” w Katowicach stanie się w 2026 roku kluczowym miejscem zderzenia tych technologii z realnym biznesem.
Sercem cyfrowej tarczy jest rodzina rozwiązań AIRON. To autorski system AI, który w przeciwieństwie do ChatGPT czy innych cywilnych narzędzi, pracuje w całkowitej izolacji od internetu. CISI wdrożyło już moduły TACTIC do rozpoznawania obrazu w huku wystrzałów oraz VISION do inteligentnego monitoringu obiektów. Wojsko nie ogranicza się do oprogramowania – w planach są zakupy superkomputerów do trenowania własnych modeli językowych oraz urządzeń edge AI, które pozwolą przetwarzać dane bezpośrednio na hełmie żołnierza czy wewnątrz drona.
Finansowanie tych ambicji opiera się na twardych liczbach. MON planuje wydać około 5,1 miliarda złotych z pożyczki SAFE wyłącznie na cybertechnologie, sztuczną inteligencję i walkę radioelektroniczną. Ppłk Przemysław Lipczyński z DKWOC podkreśla, że algorytmy mają wspierać człowieka na „ostatniej mili” – tam, gdzie zmęczenie i stres ograniczają ludzką percepcję, AI musi zadziałać w milisekundach.
Jednym z najciekawszych projektów jest integracja AI z systemem zarządzania walką BMS Legion. Dzięki współpracy z naukowcami z IDEAS powstaje „cyfrowy bliźniak” terenu działań. System nie tylko rysuje mapę, ale podpowiada bezpieczne trasy i pilnuje logistyki, przewidując, kiedy w czołgu skończy się paliwo. Wykorzystanie techniki RAG pozwala dowódcom przeszukiwać tysiące stron raportów w ułamku sekundy, wyłapując tylko to, co istotne dla danej operacji.
Budowa cyfrowego pancerza to także ogromna szansa dla lokalnego rynku. Szacuje się, że 89 proc. środków z programu SAFE trafi bezpośrednio do polskich firm. Jak czytamy w zapowiedziach nadchodzących wydarzeń w Katowicach, będzie to „spotkanie liderów przemysłu, nauki i administracji, poświęcone budowaniu odporności i potencjału obronnego Polski w obliczu nowych wyzwań”. Przyszłe pole bitwy nie będzie należeć do tych, którzy mają więcej stali, ale do tych, którzy szybciej przetworzą informacje.
