Hazard o wszystko: Core Scientific porzuca Bitcoina na rzecz sztucznej inteligencji

Kryptowalutowi górnicy przestali wierzyć w magię blockchaina. Core Scientific, gigant z Austin, właśnie postawił swoją przyszłość na jedną kartę: dług o wysokim stopniu ryzyka wart 3,3 miliarda dolarów.

To nie jest kolejna próba modernizacji floty koparek. To wielka ewakuacja z sektora wydobywczego wprost w objęcia rewolucji AI, gdzie marże są stabilniejsze, a zapotrzebowanie na moc obliczeniową rośnie w postępie geometrycznym.

Od Bitcoina do GPU: anatomia zwrotu

Plan jest brutalnie prosty. Środki z emisji spekulacyjnych obligacji (tzw. junk bonds) o terminie zapadalności w 2031 roku posłużą do refinansowania zadłużenia i sfinansowania budowy sześciu potężnych centrów danych. Firma nie jest już tylko „kopalnią” – staje się operatorem infrastruktury high-density colocation, napędzanym 12-letnim kontraktem z gigantem chmurowym CoreWeave.

Giełda zareagowała entuzjastycznie. Kurs akcji Core Scientific wzrósł o 4,5% bezpośrednio po ogłoszeniu, windując roczny wynik spółki na imponujące +42%. Inwestorzy kochają AI, nawet jeśli cena wejścia do tej gry jest liczona w miliardach dolarów długu.

Puste portfele, pełne serwerownie

Aby dopiąć swego, Core Scientific nie cofa się przed niczym. Jim Nygaard, CFO spółki, otwarcie przyznaje, że firma zamierza wyprzedać wszystkie posiadane Bitcoiny. W styczniu pozbyli się 1 900 BTC za 175 milionów dolarów, zostawiając w portfelu mniej niż tysiąc jednostek. To symboliczny koniec ery: gigant, który w 2023 roku wyprodukował kryptowaluty warte miliard dolarów, dziś traktuje je jedynie jako paliwo finansowe dla nowej tożsamości.

To ryzykowny ruch. Mining wciąż generuje więcej gotówki niż kolokacja danych (41,1 mln USD vs 31,3 mln USD w IV kwartale), ale zarząd widzi w nim ślepą uliczkę.

Ucieczka do przodu przed halvingiem

  • Budowa 6 nowych obiektów dedykowanych pod AI.
  • Potencjalne przychody rzędu 10 miliardów dolarów z umowy z CoreWeave.
  • Finansowanie wspierane przez Morgan Stanley (do 1 mld USD).
  • Agresywna redukcja kryptowalutowych aktywów w bilansie firmy.

Core Scientific nie jest osamotnione w tej wędrówce ludów. Firmy takie jak Hut 8, TeraWulf czy MARA Holdings również próbują przebrandować swoje hale pełne szumiących maszyn na centra danych AI. Różnica polega na skali – 3,3 miliarda dolarów długu to totalny hazard, który albo uczyni z Core Scientific fundament nowej infrastruktury cyfrowej, albo pociągnie ich z powrotem na dno, z którego dopiero co odbili się po bankructwie w 2024 roku.

Werdykt: Core Scientific przestało kopać cyfrowe złoto. Zaczęło budować kopalnie dla tych, którzy tworzą nową inteligencję. Pytanie brzmi: czy zysk z AI przyjdzie szybciej niż odsetki od obligacji śmieciowych?