Cadence stawia na Nvidię i otwarte modele. Synopsys poszedł do OpenAI
Dwaj najwięksi dostawcy oprogramowania do projektowania układów scalonych poszli w kierunku, który różni się w jednym kluczowym punkcie: gdzie działa model i kto ma dostęp do danych. Cadence Design Systems zaprezentował w poniedziałek Cadence Maestro, czyli portfolio modeli AI dostrojonych do projektowania chipów. Jak podaje Reuters, to odpowiedź na wrześniowy ruch Synopsysa, który związał się z OpenAI.
Otwarty model, który można zamknąć za firewallem
Maestro powstało częściowo na otwartym modelu Nemotron od Nvidii i jest zabezpieczone technologią Nvidia OpenShell – informują o tym obie firmy. Cadence zapewnia, że klienci mogą uruchamiać modele w jego chmurze lub w dowolnej chmurze publicznej, a także trzymać je w całości u siebie, za własnymi firewallami, w prywatnych centrach danych. Dla producentów chipów, którzy pilnują swoich projektów jak największej tajemnicy, ta ostatnia opcja jest najważniejsza.
Modele można też dostrajać na własnych projektach układów. Cadence podaje, że wczesne wyniki pokazują do 30% wyższą jakość i do pięciu razy lepszą efektywność kosztową w porównaniu z modelami ogólnego przeznaczenia. To deklaracje producenta, nie niezależne testy. Pierwsze modele Maestro trafią do wybranych klientów we wczesnym dostępie w czwartym kwartale.
Dwie strategie wobec tego samego problemu
Obie firmy ścigają się o to, by agenci AI obsługiwali narzędzia do projektowania chipów w imieniu inżynierów. To praca polegająca na precyzyjnym rozmieszczeniu miliardów tranzystorów tak, by spełnić cele kosztowe i wydajnościowe. Synopsys ogłosił 30 września, że razem z OpenAI zbuduje GPT-Synopsys. Według Reutersa firmy mają dzielić się przychodami, a model ma działać na infrastrukturze hostowanej przez OpenAI.
Cadence nie zamierza więc jedynie powtarzać tego schematu. Paul Cunningham, wiceprezes firmy, przedstawił Maestro jako rozwiązanie niezależne od dostawcy modeli. Zwrócił uwagę, że dostawców modeli AI jest więcej niż dostawców oprogramowania do projektowania chipów – to w praktyce argument, że Cadence może wybierać partnerów, a nie od jednego zależeć.
Zapytany, czy Cadence zawrze własne umowy z komercyjnymi laboratoriami AI, Cunningham odpowiedział, że podejście oparte na otwartych i zamkniętych wagach jest rozwijane „równie intensywnie” (pursued equally), a współpraca z komercyjnymi laboratoriami jest „częścią wizji Maestro”. Nie chciał rozwijać tego wątku. Drzwi do własnego odpowiednika układu z OpenAI pozostają więc uchylone, choć żadnej zapowiedzi nie ma.
Maestro nie jest pierwszym krokiem Cadence w tę stronę. Firma w czerwcu przedstawiła „w pełni autonomicznego wirtualnego inżyniera” do projektowania chipów, a Nvidia pisała, że Cadence korzysta w agentach z Nemotrona i narzędzi CUDA-X. Poniedziałkowa premiera porządkuje to w osobną linię modeli. Cadence opublikował też własny komunikat o Maestro jako domenowo wyspecjalizowanym portfolio modeli.
