Ludzie

Drenaż mózgów w Google DeepMind. Gigant traci kluczowych inżynierów na rzecz Anthropic

Google mierzy się z bezprecedensowym odpływem talentów. Według informacji Bloomberga do grona odchodzących specjalistów dołączyli właśnie Jonas Adler oraz Alexander Pritzel. Obaj inżynierowie odegrali istotne role w rozwoju modelu Gemini: Adler wdrażał AI do programowania, a Pritzel trenował systemy od podstaw. Obaj wybrali ofertę Anthropic.

Dlaczego to jest ważne teraz

Masowe odejścia wstrząsnęły Alphabetem w momencie, gdy firma próbuje odzyskać dominację na rynku modeli językowych. Statystyki są bezlitosne: analiza SignalFire pokazuje, że inżynierowie DeepMind przechodzą do Anthropic aż 11 razy częściej niż w drugą stronę. Tak gęsta seria rezygnacji, obejmująca noblistów i pionierów branży, wywołała nerwowość na giełdzie i bezpośrednio przełożyła się na spadek kursu akcji korporacyjnego giganta.

Seria bolesnych pożegnań

Ostatnie tygodnie to dla Mountain View czarny scenariusz kadrowy. Odejście Adlera i Pritzela następuje krótko po stracie Johna Jumpera. To cios szczególnego kalibru — Jumper jest noblistą z 2024 roku, który przez 9 lat budował AlphaFold. „Po blisko 9 latach zdecydowałem się opuścić Google DeepMind i dołączyć do Anthropic” — przyznał naukowiec w rozmowie z The New York Times. Kolejnym nazwiskiem na liście strat jest Noam Shazeer, współtwórca architektury transformer, który wybrał OpenAI mimo faktu, że Google wydało 2,7 miliarda dolarów, by ściągnąć go z powrotem z Character.AI.

Finansowa przewaga startupów

Przyczyn tego zjawiska należy upatrywać w twardych zasadach ekonomii. Google jako dojrzała korporacja nie zaoferuje tak agresywnych pakietów akcji, jak startupy przed debiutem giełdowym. Aby ratować sytuację, firma zaczęła stosować zakazy konkurencji (noncompete). Niektórzy badacze są wysyłani na płatny urlop trwający od 6 do 12 miesięcy, podczas którego pobierają pensję, ale nie mogą pracować dla rywali. To jednak nie powstrzymuje transferów — nawet w OpenAI inżynierowie są 8 razy bardziej skłonni odejść do Anthropic niż odwrotnie.

Optymizm mimo strat

Demis Hassabis, szef Google DeepMind, stara się zachować zimną krew. Podczas wystąpienia w Cannes przekonywał, że laboratorium wciąż dysponuje najszerszym zapleczem badawczym. Jednocześnie gorzko stwierdził, że w wyścigu o zdominowanie rynku AI samo posiadanie „szerokiej ławki rezerwowych” może nie wystarczyć, by zatrzymać najbardziej wizjonerskich liderów. Rzeczywistość rynkowa zdaje się potwierdzać te obawy — pieniądze Alphabetu to za mało, by wygrać walkę o ludzi, którzy wolą budować przyszłość w mniejszych, bardziej zwrotnych organizacjach.