Hardware

Koniec z outsourcingiem AI do chmury? xFusion wbija się do biur z superwęzłami

Tegoroczne targi ISC 2026 w Hamburgu dobitnie pokazały, że biznes ma dość czekania na wolne zasoby w publicznych chmurach. xFusion przywiozło do Niemiec czteropoziomowy system, który ucina spekulacje o tym, gdzie powinno odbywać się trenowanie i inferencja modeli: wszystko wraca pod fizyczną kontrolę firm.

To kluczowy moment dla rynku, bo w 2026 roku branża przestała patrzeć na AI jak na ciekawostkę, a zaczęła liczyć koszty i oceniać ryzyko wycieku własności intelektualnej. Henry Chen, Director Principal of Brand w xFusion, postawił sprawę jasno: firma redefiniuje architekturę AI, łącząc ogromną moc modeli rzędu 405 miliardów parametrów z bezpieczeństwem lokalnych wdrożeń. To realna alternatywa dla firm, które chcą uniknąć przesyłania wrażliwych danych na zewnątrz.

Lokalna moc dla specjalistów

Fundamentem strategii jest powrót do krawędzi sieci (edge). Stacja FusionXtation X3 8000 Gen2 to sprzęt dla inżynierów, którzy nie mogą pozwolić sobie na opóźnienia. Maszyna obsługuje lokalnie modele od 70 do 200 miliardów parametrów. Efekt? W testach wydajnościowych renderowanie 8K przyspieszyło o 70 proc. względem poprzednich generacji sprzętu.

Bezpieczne enklawy dla zespołów projektowych

Druga warstwa, FusionXpark, uderza w sektory medyczny i finansowy. Zamiast ryzykownych API, xFusion proponuje rozwiązanie typu workgroup appliance. Wykorzystuje ono superchipy NVIDIA GB10 wykonane w litografii 3 nm, co pozwala dostarczyć 1 PFLOPS mocy AI prosto na biurko projektanta. Systemy działają w natywnych środowiskach CUDA, a izolacja procesów wewnątrz sieci korporacyjnej ucina obawy o bezpieczeństwo IP.

Tokeny w biurze: wydajność bez serwerowni

Dla działów operacyjnych stworzono TokenBox. Urządzenie pozwala na uruchomienie modeli o skali 1,6 biliona parametrów bezpośrednio obok biurek pracowników. Przełomem jest tu kultura pracy: dzięki chłodzeniu cieczą system generuje hałas na poziomie zaledwie 35 decybeli. To ciszej niż szept w bibliotece, co eliminuje konieczność budowy kosztownych, izolowanych akustycznie serwerowni.

Ekspansja w skali makro

Najwyższy poziom to superwęzły i szafy rackowe FusionPoD o gęstości mocy do 240 kW. To tutaj inżynieria spotyka się z fizyką materiałową – zastosowanie padów grafenowych i diamentowych płytek o przewodności 1200 W/m-K pozwoliło zredukować straty energii do minimum. Potwierdza to certyfikacja TÜV SÜD, wskazująca na wskaźnik pPUE (partial Power Usage Effectiveness) na poziomie 1,06. Całość wspiera system FusionOne DFS, który dzięki 72 dyskom NVMe przepycha dane z szybkością 200 GB/s, dbając, by jednostki obliczeniowe nigdy nie czekały na dostęp do informacji.