Geopolityka

Super Micro na krawędzi. Współzałożyciel oskarżony o miliardowy szmugiel czipów Nvidii do Chin

2,5 miliarda dolarów w serwerach naszpikowanych układami Nvidia B200 i H200 przepłynęło pod radarem amerykańskich służb celnych prosto do rąk chińskich odbiorców. To nie jest scenariusz filmu szpiegowskiego, ale realne zarzuty postawione współzałożycielowi Super Micro Computer Inc., Yih-Shyan „Wally” Liawowi. Kurs akcji giganta z San Jose runął o ponad 20 proc. w handlu przedsesyjnym, a branża AI wstrzymała oddech.

Geopolityka w kartonach bez oznaczeń

Według prokuratorów z Manhattanu, Liaw we współpracy z menedżerem tajwańskiego biura i zewnętrznym „fixerem” stworzył precyzyjny system omijania blokad eksportowych. Proceder był genialny w swojej prostocie i bezczelny w wykonaniu. Wyprodukowane w USA serwery trafiały najpierw na Tajwan, potem do anonimowej spółki w Azji Południowo-Wschodniej, by ostatecznie wylądować w Chinach w nieoznakowanych pudełkach.

Cel był jasny: dostarczyć Chinom krzemową potęgę potrzebną do szkolenia modeli wojskowych, zanim kurtyna sankcji opadnie całkowicie.

Atak na czas: wyścig przed 13 maja

Dowody zgromadzone przez śledczych malują obraz desperacji. W styczniu 2025 roku Liaw miał pisać do wspólników: „Musimy to przyspieszyć przed 13 maja!”. Data nie była przypadkowa – to wtedy miały wejść w życie nowe restrykcje administracji Trumpa, uszczelniające lukę eksportową w regionie Singapuru i Tajlandii.

Piąta część całego przemytu miała miejsce w ciągu zaledwie kilku tygodni przed terminem.

Teatrzyk dla kontrolerów: atrapy zamiast serwerów

Aby oszukać wewnętrzne działy compliance oraz inspektorów z Departamentu Handlu USA, oskarżeni mieli inscenizować kontrole. W miejscach, gdzie rzekomo składowano serwery dla legalnych klientów, ustawiano „dummy units” — niedziałające atrapy, które miały udawać towar czekający na wysyłkę, podczas gdy prawdziwe jednostki H200 pracowały już w chińskich centrach danych.

  • 20 lat więzienia – tyle grozi oskarżonym za spisek w celu naruszenia kontroli eksportu.
  • 9 procent przychodów Nvidii generuje Super Micro, co czyni ich kluczowym ogniwem w łańcuchu dostaw.
  • B200 i H200 – flagowe jednostki, które miały nigdy nie trafić za Wielki Mur.

Super Micro odcina się od założyciela. Spółka wysłała Liawa na przymusowy urlop administracyjny i deklaruje pełną współpracę z rządem. To jednak może nie wystarczyć, by odzyskać zaufanie rynku i regulatorów.

Koniec ery „przymykania oka”?

Ta sprawa to sygnał ostrzegawczy dla całej Doliny Krzemowej. Waszyngton przestał bawić się w dyplomatyczne noty i zaczął aresztować ludzi z samej góry hierarchii technologicznej. Nvidia, dystansując się od skandalu, podkreśla, że „ścisła zgodność z przepisami jest priorytetem”, ale realia pokazują, że popyt na zakazany owoc w Pekinie jest silniejszy niż jakakolwiek polityka korporacyjna.

Jeśli współzałożyciel jednego z największych producentów serwerów na świecie jest gotów ryzykować dekady w więzieniu dla chińskich kontraktów, to znaczy, że technologiczna zimna wojna właśnie weszła w fazę totalną.