Finanse

Francuska komisja poparła podatek od zamiany kryptowalut na stablecoiny, ale odrzuciła cały budżet

Francuska komisja finansów przyjęła trzy poprawki modyfikujące zasady opodatkowania kryptowalut. Najdalej idąca propozycja zakłada, że zamiana kryptowaluty na stablecoin będzie traktowana jak sprzedaż podlegająca opodatkowaniu, nawet bez wypłaty tradycyjnego pieniądza. Druga rozszerza podatek od niezrealizowanych zysków przy wyprowadzce z Francji na zamożnych posiadaczy cyfrowych aktywów, a trzecia wprowadza możliwość przenoszenia strat z inwestycji na kolejne lata.

Żadna z tych propozycji nie stała się jednak obowiązującym prawem, a ich dalsza ścieżka legislacyjna pozostaje otwarta. 9 października komisja finansów odrzuciła całą część dochodową projektu budżetu stosunkiem głosów 31 do 3. Oznacza to, że debata na forum Zgromadzenia Narodowego rozpocznie się od pierwotnego projektu rządu, bez zmian wypracowanych w komisji. Zwolennicy nowych regulacji muszą zgłosić je ponownie podczas obrad plenarnych, które zaplanowano od 13 października, z głosowaniem nad częścią dochodową 20 października.

Stablecoin traktowany jak realizacja zysku

Poprawka zgłoszona przez posła Nicolasa Sansu z lewicowej grupy GDR wraz z 16 współautorami dotyczy tokenów pieniądza elektronicznego w rozumieniu unijnego rozporządzenia MiCA, czyli stablecoinów powiązanych z pojedynczą walutą fiducjarną, taką jak dolar czy euro.

Obecnie wymiana bitcoina czy innej kryptowaluty na stablecoin nie rodzi we Francji obowiązku podatkowego — danina jest pobierana dopiero w momencie konwersji na tradycyjną walutę lub przy bezpośredniej płatności za towary i usługi. Projekt zakłada uznanie zamiany na stablecoin za transakcję podlegającą opodatkowaniu, przy której zysk byłby liczony względem pierwotnej ceny zakupu aktywa.

Propozycja nie tworzy nowej stawki podatkowej, lecz zakłada objęcie takich operacji istniejącym ryczałtem w wysokości 31,4 proc. Autorzy projektu twierdzą, że zmiana eliminuje lukę prawną, argumentując, że stablecoiny służą dziś w praktyce jako uniwersalny środek płatniczy w ekosystemie krypto i jako instrument do zakupu kolejnych tokenów.

Exit tax od 800 tys. euro i rozliczanie strat

Druga z propozycji Sansu rozszerza francuski podatek wyjścia (exit tax) na rynek kryptowalut. Nowe przepisy miałyby objąć gospodarstwa domowe posiadające aktywa cyfrowe o łącznej wartości przekraczającej 800 tys. euro, pod warunkiem że podatnik był francuskim rezydentem podatkowym przez co najmniej sześć z ostatnich dziesięciu lat. Próg ten jest tożsamy z limitem obowiązującym dla posiadaczy tradycyjnych akcji.

W razie zmiany rezydencji podatnik musiałby zadeklarować całość posiadanych kryptowalut, w tym aktywa na giełdach zagranicznych i w portfelach prywatnych. Wymiany krypto-krypto bez udziału waluty tradycyjnej nie byłyby jednak uznawane za sprzedaż na potrzeby tego podatku.

Z kolei przyjęta przez komisję poprawka Daniela Labaronne’a odpowiada na postulaty inwestorów: umożliwia rozliczanie strat z kryptowalut przez 10 kolejnych lat w celu pomniejszenia przyszłych zysków. Obecnie francuskie przepisy nie dają możliwości kompensowania strat w kolejnych latach podatkowych. Jeżeli posłowie ponownie złożą propozycje podczas obrad plenarnych i przejdą one całą procedurę budżetową, projektowane zmiany miałyby wejść w życie 1 stycznia 2027 roku.