Algorytmiczne sito skarbówki: Palantir pomoże IRS w typowaniu podatników do kontroli
Internal Revenue Service (IRS), amerykański odpowiednik urzędu skarbowego, zmaga się z technologicznym długiem sięgającym lat 60. ubiegłego wieku. W obliczu rosnącej złożoności oszustw finansowych, agencja zdecydowała się na wzmocnienie swojego arsenału narzędziami od Palantir Technologies – firmy znanej dotychczas głównie ze współpracy z wywiadem i wojskiem. Jak wynika z dokumentów pozyskanych przez redakcję WIRED, IRS zapłaciło spółce 1,8 miliona dolarów za dopracowanie platformy SNAP (Selection and Analytic Platform), której zadaniem jest precyzyjne wskazywanie przypadków o najwyższym potencjale ściągalności należności.
Koniec ery fragmentacji danych
Obecny krajobraz technologiczny IRS to skomplikowana układanka ponad setki systemów biznesowych i siedmiuset metod typowania spraw, budowanych przez dekady. Ta fragmentaryzacja prowadzi do dublowania pracy, ogromnych kosztów i, co najistotniejsze, błędnego wyboru podatników do kontroli. System SNAP ma pełnić funkcję analitycznej nakładki na te rozproszone bazy danych. Jego unikalność polega na zdolności do przetwarzania danych nieustrukturyzowanych, czyli takich, które nie pasują do tradycyjnych tabel i formularzy.
Zamiast polegać wyłącznie na suchych liczbach, oprogramowanie Palantir ma analizować treść załączników, umów i dokumentów pomocniczych. W fazie pilotażowej system koncentruje się na trzech obszarach: ulgach związanych z obszarami klęsk żywiołowych, kredytach na odnawialne źródła energii oraz podatkach od darowizn o wysokiej wartości, takich jak dzieła sztuki czy udziały w prywatnych firmach.
Prześwietlanie darowizn i cyfrowy ślad pieniądza
Eksperci wskazują, że SNAP może zrewolucjonizować sposób, w jaki fiskus patrzy na tzw. „adekwatne ujawnienie” majątku. W przypadku przekazywania udziałów w firmach, audytorzy muszą przedzierać się przez gąszcz bilansów i wycen. Algorytmy Palantir są w stanie znacznie szybciej wychwycić niespójności w dokumentacji wyceniającej aktywa. Choć obecny kontrakt ogranicza się do danych już posiadanych przez IRS, potencjał systemu jest znacznie większy.
Analitycy zwracają uwagę, że w zasięgu wzroku fiskusa coraz częściej znajdują się dane z platform takich jak Venmo, Etsy czy Depop. Choć IRS od lat stosuje algorytmiczny wskaźnik DIF (Discriminant Information Function) do oceny ryzyka audytu, system ten pozostaje „czarną skrzynką”. Wejście Palantir w tę sferę sugeruje przejście od prostego porównywania deklaracji do głębokiej analizy relacji i przepływów kapitałowych ukrytych w tekście pisanym.
Polityczne i strukturalne bariery modernizacji
Mimo technicznego zaawansowania projektu SNAP, IRS stoi przed wyzwaniami, których nie rozwiąże żaden algorytm. Agencja od lat jest celem politycznych cięć, co przekłada się na braki kadrowe i niskie morale. Tylko w pierwszej połowie 2025 roku z pracy odeszło lub przeszło na wcześniejszą emeryturę ponad 25 tysięcy urzędników. Brak stabilności na stanowiskach decyzyjnych sprawia, że ambitne, wieloletnie projekty informatyczne często kończą się fiaskiem.
Współpraca z Palantirem to sygnał, że IRS stara się uciec do przodu. Jeśli system SNAP wyjdzie poza fazę testową, może stać się najpotężniejszym narzędziem analitycznym w historii amerykańskiej administracji skarbowej, trwale zmieniając sposób, w jaki państwo decyduje o tym, kogo pociągnąć do odpowiedzialności finansowej.
