Energetyka

Unijny prąd pod kontrolą algorytmów: PSE wkraczają do projektu AI Grids

Zarządzanie nowoczesną infrastrukturą energetyczną staje się zadaniem zbyt złożonym dla tradycyjnych arkuszy kalkulacyjnych i ręcznych obliczeń. Połączenie gwałtownie rosnącego zapotrzebowania na energię z koniecznością stabilizacji systemów w dobie OZE wymusiło na Brukseli radykalny ruch. Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły właśnie przystąpienie do europejskiego konsorcjum AI Grids, co ma być odpowiedzią na te infrastrukturalne wyzwania.

Paliwo dla cyfrowego dyspozytora

Projekt AI Grids oficjalnie wystartował 4 czerwca 2026 roku pod auspicjami Komisji Europejskiej. W inicjatywę zaangażowano 48 partnerów, w tym kluczowych operatorów sieci oraz instytuty badawcze, którzy wspólnie zamierzają zbudować pierwszy tak powszechny model uczenia maszynowego dla połączonych systemów elektroenergetycznych Europy. Celem jest stworzenie suwerennego modelu, który będzie zarządzał przepływami prądu w oparciu o gigantyczne zbiory danych operacyjnych, a nie tylko teoretyczne symulacje.

Dlaczego to ważne teraz? Unijna energetyka znajduje się w punkcie krytycznym. Gwałtowny rozwój źródeł odnawialnych wprowadza do sieci ogromną zmienność, z którą stare systemy przestają sobie radzić. Wspólny model AI ma umożliwić precyzyjne prognozowanie obciążenia i lepsze planowanie rozbudowy infrastruktury, co bezpośrednio przełoży się na bezpieczeństwo dostaw prądu do milionów odbiorców.

Szkolenie na żywym organizmie

Kluczowym wyróżnikiem AI Grids jest odejście od sterylnych warunków laboratoryjnych. Algorytmy będą szkolone na rzeczywistych pomiarach, topologii sieci oraz obowiązujących procedurach prawnych. Przedstawiciele Polskich Sieci Elektroenergetycznych podkreślają, że chodzi o coś więcej niż zwykły program komputerowy: „Celem AI.Grids jest stworzenie wspólnej bazy dla rozwoju rozwiązań AI w energetyce”.

Harmonogram i bezpieczeństwo infrastruktury

Twórcy projektu zdają sobie sprawę z ryzyka związanego z oddaniem kontroli nad siecią w ręce algorytmów. Proces szkolenia modelu zaplanowano etapowo, by zachować pełną integralność systemów krajowych. Ma to uniemożliwić nieautoryzowany dostęp do krytycznych węzłów energetycznych państwa. Pierwsze testy operacyjne, w których wezmą udział PSE i partnerzy z innych krajów UE, mają ruszyć pod koniec 2026 roku. Trzyletni cykl deweloperski ma przynieść narzędzia, które wspomogą dyspozytorów w zarządzaniu siecią – w samej Polsce mowa o ponad 16 tysiącach kilometrów linii najwyższych napięć.