Etsy zaostrza zasady wobec AI w ofertach, a samo coraz mocniej na niej stawia
Etsy ogranicza użycie sztucznej inteligencji w ofertach sprzedawców. Jak opisuje Retail Dive w tekście opublikowanym przez Yahoo Finance, powołując się na wpis na blogu firmy, większość ofert musi od teraz zawierać co najmniej jedno nieedytowane zdjęcie produktu na tle z prawdziwego otoczenia. Zmiany zostały opisane we wpisie „Creativity and Trust in the Age of AI”.
Co się zmienia
Nowe zasady obejmują kilka obszarów:
- Zdjęcia. Wymagane jest przynajmniej jedno nieedytowane zdjęcie rzeczywistego produktu na rzeczywistym tle. Wyjątki dotyczą tylko części ofert, bo wymóg dotyczy „większości” z nich.
- Poradniki funkcjonalne. Wzory, przepisy i instrukcje nie mogą być generowane przez AI. Muszą pokazywać prawdziwe efekty, które powstały dzięki danemu poradnikowi.
- Oferty tworzone przez boty. Są zakazane i będą usuwane.
- Zwroty. Jeśli kupujący otworzy sprawę, bo produkt istotnie różni się od oferty, a oferta nie spełniała nowych wymogów dotyczących zdjęć, sprzedawca może zostać zobowiązany do zwrotu pieniędzy.
Do formularza tworzenia oferty dodano też podpowiedź, która oznacza zdjęcia wyglądające na wygenerowane przez AI. Etsy deklaruje, że zainwestuje więcej w narzędzia do wykrywania AI i usuwania ofert. W najbliższych miesiącach chce też sprawdzić, jak dawać kupującym więcej kontekstu o tym, gdzie w treściach na platformie użyto AI. Szczegółów tych planów firma na razie nie podała.
Zmiany znajdują się również w poradnikach dla sprzedawców (Seller Handbook), a ogłoszenie trafiło do społeczności Etsy. Sprawę opisał także CNBC.
„Punkt startowy, nie meta”
James Ossman, wiceprezes ds. obsługi klienta, przekonuje, że Etsy „zawsze było rynkiem wspierającym kreatywność i rzemiosło”. Podkreśla też, że obecne zmiany to dopiero początek: firma zamierza oceniać swoje zasady, rozszerzać proaktywne egzekwowanie reguł i budować narzędzia, które pomogą sprzedawcom wykazać się autorstwem. Przyznaje, że wraz z rozwojem AI i zmianą oczekiwań kupujących pojawią się kolejne kwestie do uregulowania.
AI po stronie platformy
Ograniczenia dotyczą sprzedawców, ale nie samej firmy. Według Retail Dive Etsy wydaje coraz więcej na AI i moce obliczeniowe, o czym w sierpniu mówił analitykom dyrektor finansowy Lanny Baker. Prezeska Kruti Patel Goyal powiedziała wprost, że największą szansę dla AI widzi po stronie samej platformy. Jak tłumaczyła, chodzi o to, by Etsy znacznie lepiej łączyło odpowiednich kupujących z odpowiednimi sprzedawcami. AI ma być stosowana w wyszukiwaniu, dopasowywaniu i personalizacji, by lepiej rozumieć zarówno kupujących, jak i ofertę, i wyświetlać najtrafniejsze produkty z całego katalogu.
Etsy buduje więc wizerunek miejsca dla ręcznej pracy, a równocześnie sięga po tę samą technologię, by usprawnić sprzedaż. Granica przebiega między treścią oferty, która ma być autentyczna, a infrastrukturą platformy, w której AI jest mile widziana.
