OpenAI podpisuje porozumienie z NASK. Punktem wyjścia były luki w routerach MikroTik
OpenAI podpisało z NASK porozumienie o współpracy w badaniach nad bezpieczeństwem AI i zabezpieczeniami technicznymi. Jak opisuje serwis Artificial Intelligence News, polscy badacze z sektora publicznego dostaną dostęp do najnowszych modeli i związanych z nimi procedur testowych. Po stronie NASK partnerem będzie AI Safety Research Center, czyli ośrodek pełniący funkcję polskiego Instytutu Bezpieczeństwa AI (AISI). Wspólnie z OpenAI ma oceniać coraz zdolniejsze systemy, szukać w nich słabych punktów i wzmacniać zabezpieczenia. Szczegóły ogłoszenia są też na stronie OpenAI.
Router jako test w praktyce
Najciekawszy jest przykład, który wydarzył się jeszcze przed podpisaniem umowy. W lipcu CERT Polska, zespół reagowania na incydenty działający w ramach NASK, dostał dostęp do cyberzdolnych modeli OpenAI przez kanał o nazwie Daybreak. Analitycy skierowali je na system MikroTik RouterOS i znaleźli sześć podatności. Część z nich dawała się łączyć w łańcuch pozwalający przejąć kontrolę nad urządzeniem bez uwierzytelnienia.
MikroTik wydał poprawki, a CERT Polska potwierdził, że łatki blokują ataki, które jego analitycy wcześniej odnotowali na niezałatanych urządzeniach. Cykl był więc pełny: model pomógł znaleźć błędy, producent je naprawił, a skuteczność poprawek sprawdzono na rzeczywistych ścieżkach ataku. OpenAI chce powtarzać taki schemat z kolejnymi krajowymi instytutami.
Wpisy CERT Polska z października uzupełniają ten obraz. Zespół informował 2 października o sześciu podatnościach w RouterOS (CVE-2026-67276 do CVE-2026-67279, CVE-2026-67281 i CVE-2026-86060), w tym dwóch krytycznych. Ostrzegał też, że były już aktywnie wykorzystywane do przejmowania urządzeń z SSH wystawionym do internetu. Więcej znajdziesz w tagu MikroTik na stronie CERT Polska.
Wielojęzyczne treści syntetyczne
Druga część współpracy dotyczy ochrony usług publicznych i polskiej przestrzeni informacyjnej. NASK zajmuje się m.in. wykrywaniem treści generowanych przez AI i śledzeniem, jak są wykorzystywane w złych celach w różnych językach. Wielojęzyczność jest tu istotna, bo komunikacja publiczna nie ogranicza się do jednego języka.
Dyrektor NASK Radosław Nielek powiedział, że współpraca z OpenAI to „naturalny krok” dla instytutu. Dodał: „AI safety can’t be achieved in isolation” – bezpieczeństwa AI nie da się osiągnąć w pojedynkę, a niezawodne i bezpieczne systemy wymagają aktywnej współpracy publicznych instytutów bezpieczeństwa z twórcami najnowszych modeli. Tom Duff Gordon, szef polityki OpenAI w regionie EMEA, stwierdził, że firma potrzebuje wiedzy spoza własnej organizacji, by weryfikować swoje założenia i testować systemy. Porozumienie ma, jego zdaniem, włączyć polską wiedzę badawczą w międzynarodowy wysiłek na rzecz bezpieczniejszej AI.
Szerszy plan OpenAI
NASK dołącza do instytucji, z którymi OpenAI już współpracuje: amerykańskiego CAISSI oraz brytyjskiego AI Security Institute. Według firmy ta współpraca pomogła już wykryć i naprawić luki w zabezpieczeniach agentów AI. OpenAI postuluje też, by USA koordynowały z innymi krajami międzynarodowe standardy techniczne dla najbardziej zaawansowanych modeli, w oparciu o instytuty bezpieczeństwa i organizacje normalizacyjne.
Dla instytutów narodowych firma wskazuje cztery wspólne obszary działań: ocenę zdolności, ocenę ryzyka, testowanie zabezpieczeń i zgłaszanie incydentów. Mają one umożliwiać krajom porównywanie dowodów, gdy zagrożenie przekracza granice.
Warto zauważyć, że porozumienie określa kierunek współpracy („explore joint work”), a nie konkretne projekty. Najczytelniejszym przykładem operacyjnym pozostaje na razie historia z RouterOS.
