Miliard to za mało. Sam Altman celuje w bilionową wycenę i przesuwa debiut OpenAI
Sam Altman nie zamierza iść na kompromisy. Choć pierwotny plan zakładał debiut giełdowy (IPO) już w drugiej połowie 2026 roku, poprzeczka finansowa zawisła na poziomie, który zmusza do rewizji kalendarza. Szef OpenAI postawił sprawę jasno: firma wejdzie na parkiet jako gigant warty biliona dolarów albo wcale. Ta decyzja właśnie zatrzęsła rynkiem, uderzając w kursy głównych udziałowców i studząc zapał optymistów liczących na szybki zysk.
To krytyczny moment dla branży. OpenAI stoi na krawędzi jednej z największych ofert publicznych w historii, jednak Altman odrzucił wejście na giełdę przy kapitalizacji niższej niż 12 zer. „Wycena poniżej 1 biliona dolarów jest niemożliwa do zaakceptowania” — uciął krótko Altman, ignorując rady doradców sugerujących szybszy debiut. Efekt? IPO zostaje przesunięte na 2027 rok, a inwestorzy publiczni muszą przygotować się na ogromny kredyt zaufania, by pokryć lukę między obecną wyceną a oczekiwaniami zarządu.
Ryzykowna gra o bilion dolarów
Obecnie prywatna wycena twórców ChatGPT oscyluje wokół 730 miliardów dolarów. To o 270 miliardów za mało dla Altmana, mimo że jeszcze 31 marca 2026 roku firma zamknęła rundę finansowania na poziomie 122 mld USD, osiągając wycenę post-money rzędu 852 mld USD. Skok do biliona wymaga sprzyjającej koniunktury, o którą trudno. Rynek wciąż pamięta niedawny przypadek SpaceX, którego akcje po głośnym debiucie zaliczyły bolesne spadki, skutecznie studząc zapał do inwestowania w wysokomarżowe wizje przyszłości.
Pragmatyzm zamiast wizjonerstwa
Problemem OpenAI nie jest brak innowacji, lecz twarda matematyka. Firma osiągnęła w 2025 roku przychody na poziomie 13 miliardów dolarów, ale nadal nie wypracowała rentowności. Gigantyczne koszty utrzymania centrów danych oraz wyhamowanie tempa przyrostu użytkowników ChatGPT, których liczba utknęła na poziomie 900 milionów, budzą niepokój. Zamiast spalać pieniądze na eksperymenty, Sarah Friar, dyrektor finansowa, wymusiła cięcia w projektach takich jak generator wideo Sora.
Priorytetem stał się sektor B2B i narzędzia programistyczne Codex, które w trzy miesiące zanotowały pięciokrotny wzrost liczby użytkowników. Strategia jest czytelna: OpenAI ma być postrzegane jako „system operacyjny dla nowoczesnego biznesu”, a nie tylko producent popularnego chatbota. Budowa infrastruktury przez spółkę-córkę DeployCo ma być fundamentem tej nowej narracji.
Rykoszet uderza w SoftBank
Informacja o przesunięciu IPO uderzyła rykoszetem w globalnych graczy. Akcje SoftBanku na giełdzie w Tokio zanurkowały o 13 procent niemal natychmiast po ogłoszeniu decyzji. Masayoshi Son liczył, że udziały warte w październiku 65 miliardów dolarów zostaną szybko upłynnione na korzyść holdingu. Dla Japończyków to nie tylko kwestia prestiżu, ale realne straty kapitałowe. Rynek, który niedawno wyceniał giganta wyżej niż Toyotę, dziś z rezerwą patrzy na obietnice dotyczące potęgi AI, zwłaszcza gdy debiut odsuwa się w czasie na rzecz walki o rekordową wycenę.
