Wykryć nie znaczy zatrzymać. Firmy w ZEA szybko zauważają błędy agentów AI, ale brakuje im kontroli
Większość dyrektorów IT w Zjednoczonych Emiratach Arabskich deklaruje, że ich organizacje potrafią wychwycić nieprawidłowe zachowanie agenta AI, zanim wywoła ono szkody. Zdolność do zauważenia problemu rzadko idzie jednak w parze z możliwością jego szybkiego zatrzymania w całej infrastrukturze.
Z badania przeprowadzonego przez Harris Poll dla firmy Dataiku wynika, że 62 proc. CIO z ZEA deklaruje wykrycie incydentu związanego z agentem AI, zanim wpłynął on na klientów, finanse, regulacje lub operacje. Średnia dla badanych rynków wyniosła 48 proc. Jednocześnie zaledwie 5 proc. respondentów z Emiratów uważa, że ich organizacja potrafiłaby niezawodnie zidentyfikować i powstrzymać problematycznego agenta we wszystkich środowiskach w ciągu jednej–dwóch godzin. Kolejne 27 proc. wskazuje, że reakcja nastąpiłaby później tego samego dnia.
W większości przypadków proces opanowania sytuacji trwa znacznie dłużej: 45 proc. ankietowanych z ZEA szacuje, że powstrzymanie agenta zajęłoby od 24 do 48 godzin, a 23 proc. potrzebowałoby na to co najmniej dwóch dni.
Naruszenia zasad nie należą przy tym do rzadkości. Aż 80 proc. ankietowanych w ZEA zetknęło się z sytuacją, w której agent AI naruszył intencje biznesowe, reguły lub oczekiwania firmy, mimo że formalnie działał w granicach swoich technicznych parametrów. Rzeczywisty wpływ takich incydentów na funkcjonowanie organizacji zadeklarowało 18 proc. respondentów.
Trudności z szybką reakcją wynikają w dużej mierze z braku jednolitych narzędzi nadzoru. Pełny, wspólny wgląd w działanie agentów działających na różnych platformach i w odmiennych środowiskach posiada 18 proc. badanych organizacji z ZEA. Z kolei ustandaryzowane zarządzanie całym cyklem życia agentów wdrożyło dotąd 12 proc. firm.
Wyzwania te ujawniają się przy dużej skali wdrożeń na tamtejszym rynku. 62 proc. dyrektorów IT z ZEA deklaruje, że w środowisku produkcyjnym ich firm działa ponad 50 agentów AI, a 15 proc. wskazuje liczbę przekraczającą 500 – to najwyższy odsetek spośród ośmiu badanych rynków. Dla porównania globalna średnia dla wdrożeń powyżej 500 agentów wynosi 9 proc.
Badanie objęło 685 dyrektorów IT z dużych przedsiębiorstw o przychodach przekraczających 500 mln dolarów i zostało zrealizowane w lipcu 2026 roku w ośmiu krajach: USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, ZEA, Japonii, Korei Południowej i Singapurze.
