Agent, który buduje własną broń. Mythos od Anthropic przekracza granice cyberbezpieczeństwa
Sztuczna inteligencja przestała jedynie teoretyzować o błędach w kodzie. W ostatnich dniach sieć obiegły informacje o Mythos — systemie, który Anthropic określa wewnętrznie jako „najpotężniejszą” sztuczną inteligencję, jaką kiedykolwiek stworzyli. Model ten, trenowany na bazie ponad 2 miliardów rekordów związanych z bezpieczeństwem, wykazuje zdolność do samodzielnego łączenia drobnych, na pozór niegroźnych luk w zabójczo skuteczne łańcuchy eksploitacji.
To kluczowy moment dla branży, bo Mythos drastycznie przesuwa granicę automatyzacji ataków. Z jednej strony pozwala obrońcom łatać dziury w tempie dotąd nieosiągalnym, z drugiej — realnie obniża próg wejścia dla podmiotów chcących tworzyć złożone cyberbronie. Według doniesień TVN24 i źródeł branżowych, model w testach zidentyfikował „tysiące” krytycznych podatności w systemach operacyjnych i przeglądarkach, co zmusiło producenta do ograniczenia dostępu wyłącznie dla wybranych partnerów.
Wielowątkowa analiza i dowody w kodzie
Cloudflare, w ramach inicjatywy Project Glasswing, rzuciło Mythos Preview na głęboką wodę, testując go na ponad 50 własnych repozytoriach kodu. Wyniki pokazują, że czas spekulacji się skończył. O ile wcześniejsze modele potrafiły wskazać palcem pojedynczą usterkę, Mythos Preview buduje kompletne dowody. Model samodzielnie pisze, kompiluje i uruchamia kod typu PoC (Proof of Concept). Nie pyta „co jeśli”, on pokazuje działający exploit i udowadnia, że zagrożenie jest realne.
Od spekulacji do twardych faktów
Grant Bourzikas, dyrektor ds. bezpieczeństwa w Cloudflare, widzi tu koniec ery szumu informacyjnego. Dotychczasowe systemy często serwowały analizy, które urywały się w najmniej odpowiednim momencie, zostawiając programistów z długą listą wątpliwych alertów. „AI już dziś jest nadludzko dobra w znajdowaniu, wykorzystywaniu i łataniu podatności” – twierdzi Bruce Schneier, cytowany przez Tygodnik Powszechny. Mythos wpisuje się w tę diagnozę, dostarczając precyzyjne kroki reprodukcji błędu, co pozwala inżynierom błyskawicznie podjąć decyzję: łatamy czy ignorujemy.
Architektura wieloagentowa jako nowa norma
Sam model to jednak połowa sukcesu. Cloudflare wdrożyło strukturę kontradyktoryjną (adversarial review), w której do 50 agentów AI pracuje jednocześnie. W tym układzie jeden agent szuka dziur, a drugi próbuje podważyć jego wnioski, eliminując halucynacje i błędy logiczne. To podejście obosieczne. Dokumenty Anthropic, które wyciekły do sieci, otwarcie wspominają o „bezprecedensowym ryzyku cyberbezpieczeństwa”. Narzędzia, które dziś zabezpieczają infrastrukturę Cloudflare, mogą zostać wykorzystane do paraliżowania systemów na masową skalę, jeśli tylko trafią w niepowołane ręce.
