Miliardy z ropy płyną w AI. Bliski Wschód buduje technokratyczne mocarstwo
Kraje Zatoki Perskiej przestały być tylko klientami Doliny Krzemowej. Dziś Arabię Saudyjską, ZEA i Katar interesuje status hurtowników mocy obliczeniowej. Podczas gdy kraje europejskie dopiero planują wydatki, region ten kładzie na stół setki milionów dolarów, by wyrwać się z zależności od eksportu surowców i stać się cyfrowym hubem dla globalnej gospodarki.
To kluczowy moment dla światowej hierarchii technologicznej. Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska rywalizują dziś bezpośrednio z największymi projektami na Zachodzie. Dla porównania: Google i Blackstone szykują 25 mld dolarów na centra danych, a Komisja Europejska przygotowuje fundusz Invest AI o budżecie 20 mld euro. W tym wyścigu ZEA nie zostają z tyłu, stawiając na suwerenność obliczeniową, która ma chronić ich interesy narodowe przed dominacją modeli z USA czy Chin.
Finansowy taran: Core42 idzie po swoje
Ambicje Abu Zabi nabrały właśnie bardzo konkretnego kształtu. Spółka Core42 zabezpieczyła 550 mln dolarów finansowania od HSBC. Pieniądze nie pójdą na marketing, ale na konkretną infrastrukturę – suwerenne chmury obliczeniowe i farmy serwerów. To strategiczny ruch, który pozwala eksportować technologię na zewnątrz, co udowodniła już sprzedaż rozwiązań kryptograficznych od TII do firmy OPAQUE. W regionie nie ma miejsca na sentymenty, liczy się składowanie i procesowanie danych na własnych zasadach.
Rząd jako system operacyjny
ZEA wykonują skok, którego boi się większość zachodnich biurokracji. Gabinet zatwierdził pakiet usług oparty na tzw. agentic AI. To nie są proste chatboty do odpowiadania na pytania, ale autonomiczne systemy zdolne do samodzielnego załatwiania spraw urzędowych. Aby system nie padł ofiarą własnej złożoności, rusza plan przeszkolenia 80 tysięcy pracowników federalnych. Dubajskie DEWA już teraz korzysta z Microsoft 365 Copilot Cowork, traktując algorytmy jako pełnoprawnych cyfrowych współpracowników.
Od miast rozrywki po bankowość islamską
Inwestycje widać na każdym kroku. Projekt Qiddiya – miasto rozrywki o powierzchni 360 km², czyli niemal dwóch trzecich Warszawy – buduje mózg operacyjny wspólnie z Google Cloud. Z kolei gigant naftowy Aramco, we współpracy z Pasqal, uruchomił komercyjną chmurę kwantową napędzaną przez 200-kubitową maszynę. W sektorze finansowym też dzieje się historia: bank centralny dał zielone światło dla Mal, pierwszego natywnego banku islamskiego opartego na AI, który zebrał 230 mln dolarów w rundzie seed.
DeepTech szuka talentów
Katar nie zamierza przyglądać się dominacji sąsiadów. Qatar Foundation powołała fundusz DeepTech o wartości 30 mln dolarów, by przyciągnąć startupy z całego świata. Jednocześnie nauka idzie w parze z inkluzywnością – system ChatSign z NYU Abu Dhabi pokazuje, że AI może w czasie rzeczywistym tłumaczyć mowę na język migowy. Wszystko to dzieje się w czasie, gdy Europa dopiero rewiduje swoje plany, a Polska zwiększa pulę na własne fabryki AI o 100 mln euro. Bliski Wschód gra jednak w innej lidze finansowej, wykorzystując nadwyżki z ropy, by kupić sobie miejsce przy stole, przy którym rozdaje się karty w XXI wieku.
