Google DeepMind wchodzi do New Eden. Gigant AI przejął udziały w twórcach Eve Online
DeepMind kupuje bilet w jedną stronę do New Eden
Google DeepMind nie szuka już tylko mistrzów szachowych. Tym razem gigant celuje w najbardziej bezwzględną piaskownicę w historii gamingu. Ogłoszona właśnie transakcja, warta miliony dolarów, daje DeepMind mniejszościowe udziały w nowo powstałym Fenris Creations (dawniej CCP Games).
To nie jest zwykła inwestycja kapitałowa, a strategiczne przejęcie terenu pod badania nad ogólną sztuczną inteligencją (General Purpose AI).
Nowa tożsamość, stary chaos
Islandzkie studio CCP Games oficjalnie odcięło pępowinę od południowokoreańskiego wydawcy Pearl Abyss. Rebranding na Fenris Creations zbiega się z rekordowymi wynikami finansowymi – końcówka 2025 roku była dla twórców Eve Online najlepszym okresem od dwóch dekad.
Teraz, jako niezależny podmiot, Fenris otwiera śluzy dla badaczy z Londynu.
Sztuczna inteligencja w klatce offline
Największa obawa graczy? Że algorytmy DeepMind przejmą kontrolę nad rynkiem Plexów lub zniszczą polityczną równowagę galaktyki. Demis Hassabis, szef DeepMind, uspokaja: badania będą prowadzone w izolacji.
- Testy obejmą wyłącznie zamknięte, kontrolowane instancje gry.
- Agenci AI nie będą mieli dostępu do serwera live (Tranquility).
- Celem jest obserwacja zachowań w środowiskach sterowanych przez graczy.
- Badania skupią się na interakcjach społecznych i ekonomicznych.
Eve Online to unikatowa symulacja, gdzie emergentne zachowania użytkowników tworzą rządy, wojny i kryzysy walutowe bez ingerencji skryptów. Dla DeepMind to najbliższa rzeczywistości makieta ludzkiego społeczeństwa, jaką kiedykolwiek stworzył sektor IT.
Kryptowalutowy szum w tle
Podczas gdy Google bada fundamenty inteligencji, Fenris nie rezygnuje z eksperymentów z Web3. Projekt Eve Frontier, survivalowy MMORPG oparty początkowo na Ethereum, a obecnie na sieci Sui, pozostaje oddzielnym bytem.
Nie jest jasne, czy DeepMind zamierza analizować również ekosystemy on-chainowe Frontier. Wiemy jednak, że zainteresowanie Google zbiega się z dużą zmiennością na rynkach kryptowalut, gdzie projekty takie jak Sui czy TON odnotowują gwałtowne skoki zainteresowania.
To asymetryczny sojusz. Google dostaje dane, o jakich inni mogą marzyć, a twórcy Eve zyskują stabilność, by budować swoją „żywą galaktykę” przez kolejne ćwierćwiecze. Więcej detali poznamy podczas zbliżającego się Eve Fanfest w Reykjaviku.
