Bliski Wschód zbroi się cyfrowo. Zjednoczone Emiraty Arabskie stawiają na mury postkwantowe i agentic AI
Krajobraz technologiczny regionu MENA gwałtownie się zmienia. Zjednoczone Emiraty Arabskie i Egipt przestały być zwykłymi odbiorcami zachodnich licencji, a zaczęły projektować własne gwaranty bezpieczeństwa. Wyścig o suwerenność przeniósł się na pole ochrony danych przed atakami kwantowymi i budowy sieci 6G, w których procesy decyzyjne przejmuje autonomiczna sztuczna inteligencja.
To strategiczne uderzenie następuje w idealnym momencie. Unia Europejska naciska na państwa członkowskie, by do końca 2030 roku przeniosły całą infrastrukturę krytyczną na standardy postkwantowe (PQC). Kraje Bliskiego Wschodu nie chcą czekać na wytyczne z Brukseli czy Waszyngtonu. Wiedzą, że komputery zdolne do łamania dzisiejszych szyfrów mogą pojawić się już za kilka lat, a według Wojciecha Gołębiowskiego z Cyfrowej RP, zagrożenie to należy traktować raczej jako kwestię „kiedy”, a nie „czy”.
Przeczesywanie kodu w poszukiwaniu luk
Zjednoczone Emiraty Arabskie uruchomiły Crypto Discovery Tool – platformę, która ma precyzyjnie namierzać podatne na ataki zasoby kryptograficzne państwa. To odpowiedź na potrzebę inwentaryzacji, którą eksperci uznają za fundament obrony. Co ważne, kryptografia postkwantowa nie wymaga wykorzystania zjawisk kwantowych do działania – opiera się na skomplikowanych problemach matematycznych (np. kratach czy funkcjach skrótu), które można uruchomić na zwykłym PC, a których nie potrafią „ugryźć” nawet najsilniejsze maszyny przyszłości.
Sztuczna inteligencja zamiast inżynierów w 6G
Podczas gdy świat debatuje nad standardami 5G, na uniwersytetach w Abu Zabi i Al-Ajn powstają fundamenty sieci 6G. Naukowcy z UAE University oraz Khalifa University zaprezentowali architekturę opartą na agentic AI. Zamiast sztywnych algorytmów, siecią mają zarządzać autonomiczni agenci wykorzystujący duże modele językowe (LLM). Taka inteligencja operacyjna ma pozwolić na dynamiczne zarządzanie ruchem w sposób niemożliwy do osiągnięcia przez ludzkich operatorów.
Egipt: Zielona fabryka danych i chipy
Kair wybrał inną drogę, celując w hardware i ekologię. Rząd chce, aby do 2028 roku 45% energii w kraju pochodziło z OZE, co ma przyciągnąć gigantów szukających miejsca na zielone centra danych. Agencja ITIDA ruszyła z siedmioletnim programem wsparcia dla projektantów półprzewodników. To świadoma próba przełamania hegemonii azjatyckich fabryk i stworzenia regionalnego łańcucha dostaw systemów wbudowanych.
Prognoza i handel pod dyktando AI
Praktyczne zastosowanie algorytmów widać też w Arabii Saudyjskiej. Regionalny model pogodowy Bayan służy do ochrony milionów ludzi podczas Hajj, ale prawdziwe pieniądze leżą w handlu. Partnerstwo RedCloud i Kayanat wpompowało 30 milionów dolarów w platformę analityczną dla sektora FMCG. System wykorzystuje agentów AI do optymalizacji łańcuchów dostaw wartych 68 miliardów dolarów. Rijad pokazuje w ten sposób, że technologia ma realny wpływ na liczby w arkuszach Excela, a nie tylko na wizerunek kraju w mediach.
