Meta oskarżona o piractwo filmów pornograficznych na potrzeby rozwoju sztucznej inteligencji
Meta, gigant technologiczny stojący za Facebookiem i Instagramem, znalazł się w ogniu krytyki po tym jak wytwórnia filmów dla dorosłych, Strike 3 Holdings, oskarżyła firmę o masowe piractwo. Pozew, złożony w federalnym sądzie w Kalifornii, zarzuca Meta Platforms Inc. nielegalne pobieranie i rozpowszechnianie filmów pornograficznych chronionych prawami autorskimi należących do Strike 3, a wszystko to w celu rozwijania własnych modeli sztucznej inteligencji. Sprawa rzuca światło na etyczne i prawne aspekty pozyskiwania danych do uczenia maszynowego oraz stawia pytania o granice innowacji technologicznych. Sprawa potencjalnie może być precedensowa i definiować zasady wykorzystania danych w rozwoju AI.
Szczegóły oskarżenia
Zgodnie z treścią pozwu, Meta miała dopuszczać się piractwa filmów Strike 3 od 2018 roku, wykorzystując protokół BitTorrent do pobierania i udostępniania plików. Strike 3 twierdzi, że Meta była zainteresowana dostępem do specyficznych ujęć, fragmentów ludzkiego ciała i długich, nieprzerwanych scen, które są rzadkością w mainstreamowych produkcjach filmowych i telewizyjnych. Materiały te miały znacząco pomóc w tworzeniu tzw. „super inteligencji” AI, o której wspominał Mark Zuckerberg. Christian Waugh, prawnik reprezentujący Strike 3, argumentuje, że pozyskiwanie treści chronionych prawem autorskim daje jego klientowi przewagę konkurencyjną pod względem jakości i płynności AI.
Kontrowersyjne materiały szkoleniowe
Pozew ujawnia, że Meta miała nie tylko piratować filmy pornograficzne Strike 3, ale również pobierać treści z innych źródeł, w tym popularne seriale telewizyjne, takie jak „Yellowstone”, „Modern Family” i „Downton Abbey”. Co więcej, na liście materiałów szkoleniowych miały się znaleźć filmy pornograficzne z udziałem bardzo młodych aktorów oraz treści związane z bronią, a nawet materiały o radykalnych planach Antify. Taki dobór materiałów szkoleniowych budzi poważne wątpliwości etyczne i wywołuje obawy o potencjalne konsekwencje dla użytkowników systemów AI.
Ryzyko wizerunkowe i prawne
Matthew Sag, profesor prawa specjalizujący się w sztucznej inteligencji, ostrzega, że wykorzystywanie treści dla dorosłych jako danych treningowych to „katastrofa wizerunkowa”. Wyobraźmy sobie sytuację, w której uczeń szkoły podstawowej prosi model AI Meta o film o dostawie pizzy, a w odpowiedzi otrzymuje treści pornograficzne. To pokazuje, jak łatwo może dojść do niepożądanych i potencjalnie szkodliwych sytuacji. Ponadto, wykorzystywanie materiałów chronionych prawami autorskimi bez zgody właścicieli jest naruszeniem prawa, co może prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych.
Meta odpiera zarzuty
Christopher Sgro, rzecznik Meta, przekazał redakcji WIRED, że firma analizuje pozew i nie uważa roszczeń Strike 3 za zasadne. Niemniej jednak, sprawa budzi wiele kontrowersji i stawia pod znakiem zapytania praktyki szkoleniowe stosowane przez giganta technologicznego.
Kontekst prawny i precedensy
W branży AI toczy się wiele sporów dotyczących praw autorskich i wykorzystywania materiałów chronionych w procesie uczenia maszynowego. Firmy argumentują, że ich technologie mają charakter transformatywny i nie prowadzą do bezpośredniego kopiowania dzieł chronionych prawem autorskim, co powinno kwalifikować się jako „dozwolony użytek”. W czerwcu 2023 roku sędzia Vince Chhabria orzekł, że Meta nie naruszyła prawa, szkoląc swoje modele AI na książkach chronionych prawami autorskimi. Niemniej jednak, sędzia podkreślił, że jego orzeczenie nie oznacza, iż wykorzystywanie materiałów chronionych prawami autorskimi do szkolenia modeli AI jest zawsze zgodne z prawem.
Szeroki zakres naruszeń
Prawnik Strike 3 uważa sprawę przeciwko Meta za „sprawę stulecia” ze względu na ogromny zakres naruszeń. Twierdzi, że Strike 3 ma dostęp do obszernej kolekcji treści chronionych prawami autorskimi, które pracownicy Meta mieli nielegalnie pobierać. Ujawnione materiały mają stanowić jedynie niewielką część całości wykroczeń. Jeśli te oskarżenia okażą się prawdą, to będziemy mieli do czynienia z bezprecedensowym przypadkiem korporacyjnego piractwa na skalę globalną.
