Koniec z ręcznym wypełnianiem faktur. Comarch wdraża sterowanie głosowe dzięki ElevenLabs
Zamiast klikać w dziesiątki pól i ręcznie wpisywać NIP kontrahenta, po prostu mówisz do mikrofonu, komu i ile chcesz wystawić. Tak ma wyglądać codzienność w systemie Betterfly od krakowskiego Comarchu. Firma ogłosiła partnerstwo z ElevenLabs, światowym liderem syntezy mowy, aby przenieść obsługę oprogramowania ERP z obsługi myszką na sterowanie głosem.
Dlaczego to ważne teraz
Współpraca Comarchu i ElevenLabs to sygnał, że polski sektor IT wychodzi z fazy eksperymentów i wchodzi w realną automatyzację administracji. Zamiast budować wszystko od zera, krakowska spółka stawia na sprawdzone silniki AI, by przyspieszyć nudne procesy biznesowe. „Partnerujemy ElevenLabs, aby wspólnie rozwijać funkcje AI sterowane głosem w całym portfolio naszych rozwiązań” – ogłosił Comarch w serwisie LinkedIn. Wdrożenie to element szerszej strategii „agentyzacji”, gdzie programy przestają być biernymi narzędziami, a stają się aktywnymi asystentami.
Głos zamiast formularza
Mechanizm działania jest prosty, co w oprogramowaniu tej klasy bywa rzadkością. Przedsiębiorca wydaje krótkie polecenie, określając odbiorcę oraz kwotę. Resztą zajmuje się algorytm, który automatycznie generuje dokument i przygotowuje go do wysłania do biura rachunkowego. W branży, w której co miesiąc przetwarza się setki faktur, każda minuta oszczędzona na wprowadzaniu danych przekłada się na konkretne oszczędności.
Tomasz Stachlewski, CTO Comarchu, wskazuje, że branża IT osiągnęła punkt, w którym tradycyjne formularze stają się wąskim gardłem. Przejście na interfejsy oparte na agentach AI ma wyeliminować powtarzalne czynności manualne. Według informacji MamBiznes, system powstawał w ramach intensywnych, tygodniowych sprintów technologicznych.
Weryfikacja w boju
Obecnie z rozwiązania korzysta wyselekcjonowana grupa testerów. To oni sprawdzą, jak system radzi sobie z szumem w biurze czy nietypowymi nazwami firm. Pełne udostępnienie funkcji wszystkim użytkownikom planowane jest w najbliższych miesiącach. Pozostaje jednak pytanie o precyzję – w księgowości pomyłka w kwocie lub danych kontrahenta kosztuje więcej niż błędnie podyktowany SMS. O tym, czy agenci AI faktycznie odciążą księgowych, przekonamy się po masowym wdrożeniu.
