Bliski Wschód bez złudzeń. ZEA i Maroko budują państwa oparte na agentach AI
W emiracie Adżman przedsiębiorca nie musi już czekać na decyzję urzędnika, by przedłużyć licencję handlową. Robi to za niego autonomiczny agent AI. Podczas gdy świat debatuje o regulacjach, Bliski Wschód po prostu wdraża technologię w krwiobieg administracji. To już nie są eksperymenty, ale na masową skalę: według danych Gartnera aż 39% przedsiębiorstw w regionie MENA deklaruje zaawansowane wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji.
Sztuczna inteligencja w służbie obywatela
Region Zatoki Perskiej przestał traktować algorytmy jako ciekawostkę, a zaczął postrzegać je jako infrastrukturę krytyczną. Zjednoczone Emiraty Arabskie stawiają dziś na tzw. agentic AI. Zamiast sztywnych algorytmów, siecią mają zarządzać autonomiczni agenci wykorzystujący duże modele językowe (LLM) – wskazuje portal AI Sight. Ta strategia przynosi owoce w sektorze finansowym, gdzie centra obsługi oparte na GenAI samodzielnie rozwiązują 97% spraw klientów, co niemal eliminuje potrzebę kontaktu z człowiekiem.
Dynamiczny wzrost widać też w portfelach inwestorów. Startupy AI w Arabii Saudyjskiej budują skalę przychodów szybciej niż jakakolwiek inna branża. Równocześnie rządy dbają o przejrzystość finansową, czego przykładem jest Crypto Discovery Tool – nowe narzędzie w ZEA służące do monitorowania rynku aktywów cyfrowych.
Ekologia i walka z kłamstwem
Zastosowania AI wykraczają poza biurowce w Dubaju. Maroko wysłało drony wyposażone w inteligentne algorytmy nad swoje zbiorniki wodne. Maszyny mają za zadanie wykrywać i zwalczać toksyczne zakwity alg, chroniąc zasoby pitne w regionie narażonym na deficyty wody. Jednak technologia niesie też ryzyka, szczególnie w obszarze informacji. Jak podaje PAP w kontekście raportów o dezinformacji, chatboty potrafią zawodzić w kluczowych momentach. Przykładem jest Grok, który według BBC Verify „wprowadzał w błąd użytkowników, potwierdzając autentyczność filmów stworzonych przez AI”.
Edukacja liderów i etyka
Saudyjski urząd SDAIA próbuje okiełznać te ryzyka, publikując przewodnik identyfikujący ponad 100 rodzajów uprzedzeń algorytmicznych. To sygnał, że region chce uniknąć dyskryminacji w procesach decyzyjnych. Zmiany widać też na szczytach władzy: przejście dyrektora AI z grupy G42 do funduszu venture capital B Capital pokazuje, że granica między technologią a wielkimi pieniędzmi ostatecznie zniknęła. Abu Zabi nie zostawia niczego przypadkowi, szkoląc kadry zarządzające w zakresie regulacji AI, by przygotować ich na gospodarkę, w której kod programistyczny ma taką samą wagę jak prawo.
