Miliardowy sojusz AMD i Anthropic. Wyścig o 2 gigawaty mocy dla modeli Claude
Lisa Su nie zamierza bezczynnie przyglądać się dominacji Nvidii. AMD wyłożyło na stół 5 miliardów dolarów, by przywiązać do siebie Anthropic – jednego z najważniejszych twórców modeli językowych. W zamian twórcy bota Claude wdrożą infrastrukturę o niewyobrażalnej mocy 2 gigawatów, opartą na nadchodzącej architekturze AMD Instinct MI450. To nie jest zwykła umowa serwisowa, lecz próba stworzenia alternatywnego bieguna siły w świecie krzemu.
Dlaczego to ważne właśnie teraz? Rynek AI wszedł w fazę brutalnej walki o dostęp do mocy obliczeniowej. Według danych serwisu Puls Biznesu i agencji Reuters, wartość całego kontraktu może opiewać na dziesiątki miliardów dolarów. AMD finansuje rozwój swojego klienta, by ten realnie rzucił wyzwanie monopolowi Nvidii, który dotychczas dyktował ceny i terminy dostaw.
Architektura Helios i potęga MI455X
Fundamentem nowego układu sił będą systemy serwerowe Helios. To nie tylko puste obietnice – dostawy mają ruszyć już w pierwszej połowie 2027 roku. Serce platformy stworzą akceleratory MI455X oraz procesory EPYC nowej generacji o nazwie kodowej „Venice”. Całość zepnie autorska technologia sieciowa AMD. Lisa Su, szefowa firmy, twierdzi wprost: „Razem przyspieszymy adopcję AI na masową skalę i uczynimy z Heliosa główną platformę dla infrastruktury AI nowej generacji”. Dla Anthropic to ruch czysto pragmatyczny. Tom Brown, współzałożyciel firmy, przyznaje, że dywersyfikacja dostawców pozwala dopasować konkretne obciążenia do specyficznego sprzętu.
Krytyczne spojrzenie na „okrężne inwestycje”
Współpraca wykracza poza sprzedaż pudełek z czipami. Modele Claude posłużą inżynierom AMD do optymalizacji oprogramowania ROCm oraz przyspieszenia procesów projektowych wewnątrz firmy. To „podwójne uderzenie” ma pomóc AMD dogonić oprogramowanie CUDA od Nvidii, które od lat uchodzi za standard branżowy. Jednak analitycy patrzą na sprawę chłodno. Pojawia się pytanie o realną kondycję finansową laboratoriów AI. Jeśli producenci czipów muszą sami finansować swoich klientów, by ci kupowali ich produkty, granica między inwestycją a ukrytym dotowaniem własnej sprzedaży zaczyna niebezpiecznie się zacierać. Czy bez miliardów od AMD Anthropic byłoby stać na tak potężne zakupy? To pytanie pozostaje otwarte.
