Koniec z fragmentarycznym handlem: SAP i Google Cloud wdrażają infrastrukturę agentyczną
Współczesny e-commerce cierpi na strukturalny paraliż danych. Choć według badań SAP aż 78% organizacji uznaje sztuczną inteligencję za klucz do utrzymania klienta, rzeczywistość technologiczna brutalnie weryfikuje te ambicje. Mniej niż dwie na pięć firm potrafi skutecznie współdzielić dane między platformami CRM a systemami doświadczeń klienta. Efekt? Użytkownicy wciąż trafiają na reklamy produktów, których nie ma w magazynie, a konsultanci wsparcia rzadko dysponują pełną historią interakcji. Rozwiązaniem ma być nowa, agentyczna architektura handlowa opracowana wspólnie przez SAP i Google Cloud.
To kluczowy moment dla rynku, który przesuwa się z fazy eksperymentalnych pilotów AI w stronę twardych wdrożeń łączących automatyzację kampanii z działaniami w czasie rzeczywistym. Partnerstwo ogłoszone 22 kwietnia 2026 roku zakłada, że Gemini Enterprise przejmie rolę centralnego huba koordynującego pracę wielu agentów AI jednocześnie. Dzięki temu firmy mają przestać działać po omacku, a zacząć operować na zunifikowanym fundamencie danych.
Uniwersalny protokół zamiast API
Tradycyjne systemy sprzedaży online opierają się na rozproszonych interfejsach API, co często prowadzi do opóźnień w synchronizacji. SAP wprowadza tu istotną innowację: protokół Agent2Agent (A2A). To otwarty standard, który pozwala autonomicznym agentom AI od różnych dostawców na bezpośrednią komunikację, współdzielenie kontekstu i współpracę ponad tradycyjnymi integracjami. Jak podkreśla SAP: „Ten otwarty standard został zaprojektowany, aby zapewnić agentom od różnych dostawców możliwość interakcji i wspólnej pracy”.
Co istotne dla detalistów, nowa architektura pozwala na obecność produktów w ekosystemie Google – w wyszukiwarce czy aplikacji Gemini – bez przebudowywania backendu. Systemy te działają natychmiastowo. Shopping Assistant zasilany przez modele Google Gemini nie zaproponuje klientowi towaru, którego fizycznie brakuje w magazynie. Integracje te mają trafić do szerokiego użytku w drugiej połowie 2026 roku.
Dane bez kopiowania, czyli zero-copy w praktyce
Fundamentem tej współpracy jest technologia SAP Business Data Cloud Connect dla Google BigQuery. Zamiast kosztownego i powolnego duplikowania ogromnych zbiorów danych, firmy postawiły na dwukierunkowy model zero-copy. Pozwala on organizacjom na unifikację całego śladu cyfrowego bez ryzyka i złożoności związanej z przenoszeniem danych między platformami. Według analiz SAP Insider, takie podejście może obniżyć całkowity koszt posiadania (TCO) analityki danych nawet o 54%.
BigQuery analizuje zmienne zewnętrzne, takie jak pogoda czy lokalizacja, podczas gdy rozwiązania SAP dostarczają kontekst behawioralny i historię transakcji. Dzięki temu agenci AI mogą podejmować decyzje w oparciu o najbardziej aktualne informacje, co minimalizuje opóźnienia sieciowe.
Autonomiczny marketing i pętla zwrotna
W nowym modelu działy marketingu odchodzą od żmudnej, manualnej konfiguracji kampanii. Zespół ustala cele biznesowe, a ramy agentyczne zajmują się resztą. System potrafi wygenerować zlokalizowane komunikaty i warianty kampanii w locie. Dzięki obsłudze Google Rich Communication Services (RCS), standardowe wiadomości tekstowe zmieniają się w interaktywne interfejsy zakupowe.
Największą siłą tego rozwiązania jest pętla zwrotna. System nieustannie ocenia skuteczność generowanych treści i automatycznie koryguje parametry przy kolejnych wysyłkach. Mimo że transakcja może odbywać się w interfejsie konwersacyjnym Google, sprzedawca zachowuje pełną własność relacji z klientem. Dane o każdej interakcji wracają do systemu SAP, budując precyzyjniejszy profil użytkownika. To ewolucja handlu w stronę pełnej autonomii, gdzie technologia przestaje być tylko pośrednikiem.
