Bez kategorii

Miliardy Arkadija Wołoża w Londynie. Nebius buduje brytyjskie jądro AI

Arkady Wołoż nie zamierza czekać na ochłapy z amerykańskiego stołu gigantów. Jego Nebius właśnie położył na stole 1,7 mld funtów, by w czterech lokalizacjach na terenie Wielkiej Brytanii postawić infrastrukturę opartą na rozwiązaniach Nvidii. To ucieczka do przodu firmy, która po rozwodzie z rosyjskim Yandexem szuka nowego otwarcia w centrum europejskiego wyścigu zbrojeń technologicznych.

Dlaczego ta inwestycja ma znaczenie właśnie teraz? 8 czerwca 2026 roku stał się cezurą, w której prywatny kapitał oświetlił ambitny plan brytyjskiego rządu – AI Opportunities Action Plan. W momencie, gdy Europa drży o suwerenność cyfrową, Londyn przyciąga gracza zdolnego dostarczyć moc obliczeniową niezbędną do trenowania modeli tu i teraz, a nie w odległych serwerowniach w Wirginii.

65 megawatów pod flagą AI

Plan Nebiusa jest konkretny: do 2027 roku firma chce dostarczyć 65 MW mocy obliczeniowej. To nie są jałowe obietnice budowy hal za dekadę. Spółka już teraz obsługuje realne procesy. Z jej infrastruktury korzysta chociażby Revolut, który wykorzystuje moce Nebiusa do tropienia przestępstw finansowych. To dowód, że infrastruktura AI wychodzi z fazy ciekawostek dla programistów i staje się narzędziem pracy dla sektora bankowego czy farmacji.

Brytyjski minister ds. AI, Kanishka Narayan, wprost entuzjazmuje się tym ruchem. „Inwestycja Nebiusa wnosi do Wielkiej Brytanii znaczną moc obliczeniową AI, dając firmom to, czego potrzebują do trenowania, testowania i uruchamiania zaawansowanych systemów tutaj, w kraju” – stwierdził podczas ogłoszenia projektu. Narayan nie ukrywa, że celem rządu jest uczynienie z Wysp najlepszego miejsca na świecie do wdrażania sztucznej inteligencji.

Między bańką a miliardami od Microsoftu

Krytycy widzą w działaniach Wołoża ryzykowne balansowanie na krawędzi. Rynek AI jest rozgrzany do czerwoności, a presja na dowiezienie obiecanych mocy do 2027 roku będzie ogromna. Jednak liczby działają na korzyść Nebiusa. Firma niedawno podpisała z Microsoftem umowę o wartości 17,4 mld dolarów na dostawę infrastruktury GPU w ciągu pięciu lat.

Dla Wołoża różnica między dzisiejszą sytuacją a pęknięciem bańki dot-comów jest prosta: dziś klienci realnie płacą za moc. Kurs akcji spółki, który od 2024 roku wzrósł o ponad 1000%, sugeruje, że inwestorzy wierzą w tę narrację. Zamiast sprzedawać wizje, Nebius handluje krzemem i prądem, których w epoce modeli generatywnych wiecznie brakuje.

  • 1,7 mld funtów – łączna wartość zadeklarowanych inwestycji w UK.
  • 65 MW – docelowa moc infrastruktury do 2027 roku.
  • 4 lokalizacje – tyle punktów na mapie Wielkiej Brytanii zajmie Nebius.

Wielka Brytania, dzięki takim ruchom, kupuje sobie bilet do pierwszej ligi. Z londyńskim centrum handlowym i R&D Nebiusa, kraj ten przestaje być tylko konsumentem technologii z Doliny Krzemowej, a zaczyna pełnić rolę kluczowej tłoczni cyfrowego paliwa dla całej Europy.