Masayoshi Son stawia wszystko na Francję. SoftBank zbuduje europejskie potęgi obliczeniowe
Masayoshi Son nie bawi się w półśrodki. Francja staje się centralnym punktem jego nowej, agresywnej strategii budowy infrastruktury pod sztuczną inteligencję. Japoński holding SoftBank ogłosił plan, który ma pochłonąć astronomiczne 75 miliardów euro (ponad 87 miliardów dolarów). Cel? Budowa centrów danych o łącznej mocy 5 gigawatów, co ma ostatecznie przypieczętować europejską suwerenność cyfrową i uniezależnić kontynent od amerykańskich chmurek.
To ogłoszenie na szczycie „Choose France” nie jest tylko branżową ciekawostką. To brutalna odpowiedź na wyścig zbrojeń między USA a Chinami. Podczas gdy państwa ścigają się o dostęp do chipów, Francja dzięki inicjatywie Macrona i stabilnej sieci energetycznej stała się dla Sona idealnym poligonem. „To będzie największa inwestycja w infrastrukturę związaną ze sztuczną inteligencją w Europie: w sumie 75 miliardów euro” — zadeklarował Masayoshi Son w rozmowie z La Tribune Dimanche.
Przemysłowa ofensywa w regionie Hauts-de-France
Inwestycja została podzielona na etapy. Pierwszy z nich, o wartości 45 miliardów euro, skupi się na regionie Hauts-de-France, gdzie do 2031 roku ma powstać moc rzędu 3,1 GW. Kolejne obiekty w Dunkierce, Cambrai i Amiens nie będą tylko halami wypełnionymi serwerami. SoftBank wciąga do gry Schneider Electric. Firma ta planuje budowę fabryki komponentów i sprzętu w porcie w Dunkierce. Olivier Blum, dyrektor generalny Schneider Electric, nie kryje entuzjazmu, nazywając projekt „największym, jaki kiedykolwiek rozpoczęto we Francji w tym sektorze”.
Obecnie Francja dysponuje mocą około 1,5 GW w centrach danych. Plan Sona zakłada niemal czterokrotne zwiększenie tego potencjału. Wybór lokalizacji jest pragmatyczny — Francja przygotowała 35 miejsc z gotową infrastrukturą energetyczną, co pozwala pominąć lata biurokratycznych uzgodnień. W Bosquel, we współpracy ze startupem Sesterce, ma powstać „fabryka AI”, która połączy tanią energię z ogromną mocą obliczeniową potrzebną dla modeli takich jak Mistral.
Globalne ambicje kontra finansowy chłód
Mimo rozmachu, inwestorzy patrzą Sonowi na ręce. Historia SoftBanku to pasmo genialnych ruchów przeplatanych spektakularnymi porażkami. Projekt Stargate w Stanach Zjednoczonych utknął w martwym punkcie, co kładzie się cieniem na europejskich zapowiedziach. Dodatkowo holding prowadzi wielowątkową grę: od budowy centrum obliczeniowego w Abu Zabi po mobilizację firm Sony i Honda do pracy nad japońskim modelem AI o bilionie parametrów.
Ryzykowne finansowanie pod zastaw
Skąd Son weźmie pieniądze? SoftBank od miesięcy agresywnie lewaruje swoje udziały, m.in. w OpenAI. Jednak rynek zaczyna reagować nerwowo. Niedawne obniżenie linii kredytowej z 10 do 6 miliardów dolarów pokazuje, że banki coraz ostrożniej podchodzą do wycen w sektorze AI. Równolegle firma zabezpiecza hardware, przejmując brytyjskie Graphcore i szkoląc inżynierów w Korei Południowej. Jeśli plan we Francji wypali, Europa zyska 30 nowoczesnych centrów danych, które mogą zmienić układ sił na technologicznej mapie świata. Jeśli nie — pozostanie z niedokończonymi szkieletami w Dunkierce.
