Energetyka

Kryptowalutowi górnicy nowymi decydentami w wyścigu o energię dla AI

Rynek centrów danych uderzył w ścianę, której nie przebiją nawet miliardy dolarów od inwestorów czy najnowsze procesory od Nvidii. W świecie zdominowanym przez modele językowe najwęższym gardłem okazała się prozaiczna wtyczka do kontaktu. A konkretnie: czas potrzebny na uzyskanie gigawatowych przyłączy do sieci energetycznej.

Dlaczego to ważne teraz

Tradycyjne procesy budowy centrów danych hamują przez biurokrację i przestarzałą infrastrukturę przesyłową. Firmy wydobywające bitcoina dysponują gotowymi slotami energetycznymi, które mogą przekształcić pod potrzeby sztucznej inteligencji w mniej niż rok. Według analizy VanEck, samo wykorzystanie 20% obecnej mocy górników pod AI mogłoby generować im średnio 13,9 mld USD dodatkowego zysku rocznie. To szansa na ratunek dla branży crypto, która mierzy się z coraz niższą marżą wydobycia.

Giga waty warte miliardy

Raporty banku Bernstein wskazują, że sektor górnictwa cyfrowego kontroluje obecnie ponad 27 GW planowanej przepustowości. To potężny atut w Ameryce Północnej, gdzie kolejki do nowych przyłączy sieciowych przekraczają już cztery lata. Giganci tacy jak Google czy fundusz Blackstone nie mają czasu czekać, więc pukają do drzwi firm, które jeszcze niedawno traktowano jako spekulacyjny margines IT.

Skala zjawiska wykracza poza plotki. Branża ogłosiła już kontrakty związane z AI o łącznej wartości przekraczającej 90 miliardów dolarów. Umowy te obejmują 3,7 GW mocy, z czego jedna trzecia przypada na tzw. hyperscalers (największych dostawców chmury), a resztę zagospodarowują neocloudy. Jak zauważa Morgan Stanley: „Obiekty Bitcoin oferują podmiotom z branży AI najszybszy czas dostępu do mocy przy najniższym ryzyku realizacji”.

Strategiczne sojusze zamiast koparek

Biznesowa metamorfoza graczy takich jak IREN, Riot Platforms czy CleanSpark jest faktem. IREN sfinalizował z Nvidią umowę wartą 3,4 miliarda dolarów, która wykracza poza zwykły zakup chipów. Z kolei kurs akcji Cipher Mining wzrósł o około 390% od początku 2025 roku, co pokazuje, jak entuzjastycznie inwestorzy reagują na wynajem infrastruktury pod trenowanie modeli AI.

Analitycy podnoszą ceny docelowe dla Core Scientific i Riot, widząc w nich nie tyle kopalnie, co brokerów energii. VanEck podsumowuje tę relację krótko: „Synergia jest prosta: Firmy zajmujące się sztuczną inteligencją potrzebują energii, a górnicy bitcoinów ją mają”. W tym wyścigu to nie jakość kodu, lecz stabilne źródło zasilania dyktuje warunki, stawiając operatorów kopalń w roli głównych rozdających karty w cyfrowej infrastrukturze.