Optimus a niespełnione obietnice Tesli: Pustka zamiast robotów
Tesla, choć znana z innowacji i ambitnych deklaracji, napotyka na poważne trudności w realizacji swojego celu produkcji 5000 humanoidalnych robotów Optimus do końca bieżącego roku. Jak donosi The Information, powołując się na dwa niezależne źródła, na niemal osiem miesięcy przed końcem roku liczba wyprodukowanych jednostek sięga zaledwie setek. To stawia pod poważnym znakiem zapytania możliwość dotrzymania tej obietnicy i sugeruje konieczność opóźnienia terminu lub drastycznego przyspieszenia tempa.
Te niepokojące doniesienia zbiegają się w czasie z ogłoszeniem przez Teslę spadku całkowitych przychodów o 12% w drugim kwartale. Wynika to przede wszystkim ze spadku sprzedaży pojazdów elektrycznych, mniejszych wpływów z kredytów regulacyjnych oraz osłabienia segmentu energii słonecznej i magazynowania. W kontekście tych danych finansowych, obietnice dotyczące masowej produkcji robotów stają się jeszcze trudniejsze do zrealizowania.
W trakcie telekonferencji poświęconej wynikom za drugi kwartał Elon Musk zapowiedział, że produkcja najnowszej wersji Optimus 3 rozpocznie się na początku przyszłego roku. Ponownie snuł wizję szybkiego skalowania produkcji, deklarując pogoń za milionem jednostek rocznie „tak szybko, jak to możliwe”, sugerując, że cel ten jest osiągalny w ciągu pięciu lat. „Myślimy, że możemy to osiągnąć w mniej niż pięć lat. To rozsądna aspiracja” – stwierdził Musk.
Warto jednak pamiętać, że podobnie śmiałe zapowiedzi nie są niczym nowym w historii Tesli i jej ekscentrycznego prezesa. W 2019 roku Musk obiecywał, że do 2020 roku na drogach pojawi się flota miliona taksówek-robotów. Dwa lata później deklarował masową produkcję robotaksówek do 2024 roku. Żadna z tych prognoz nie doczekała się realizacji. Historia tych niespełnionych przepowiedni nakazuje patrzeć na obecne deklaracje dotyczące Optimusa z dużą dozą sceptycyzmu. Pytanie, czy tym razem Tesla zdoła przełamać ten schemat, pozostaje otwarte. Dotychczasowe tempo produkcji Optimusów zdaje się jednak sugerować, że wizje Muska, choć porywające, wciąż wyprzedzają realne możliwości inżynieryjne i produkcyjne firmy.
