Miliardy na chińską wizję AI. Kling wyceniony na 18 miliardów dolarów
Rynek generatywnego wideo przestał być polem do popisu dla entuzjastów, a stał się areną brutalnej walki o miliardowy kapitał. Kuaishou, chiński gigant mediów społecznościowych, właśnie zgarnął od inwestorów ponad 2 miliardy dolarów (około 13,8 miliarda juanów) na rozwój swojej flagowej jednostki Kling. Potężna runda finansowania, w której udział wzięły Tencent, CPE oraz Citic Securities, wywindowała wycenę firmy do poziomu 18 miliardów dolarów. To jasny sygnał, że Państwo Środka nie zamierza oddawać pola amerykańskim liderom technologicznym.
To wydarzenie zmienia rozkład sił w globalnym wyścigu zbrojeń AI. Gigantyczna wycena Kling, ogłoszona 4 lutego 2026 roku, zbiega się z planami wejścia na giełdę w Hongkongu. Wzmocnienie finansowe chińskiego podmiotu następuje w momencie, gdy amerykańska konkurencja, m.in. Google i Runway, szykuje się do premier swoich flagowych modeli, co zmusza azjatyckie startupy takie jak MiniMax czy Zhipu AI do agresywnego poszukiwania kapitału publicznego.
Strategiczny manewr w cieniu giełdy
Zastrzyk gotówki to prawdopodobnie dopiero początek. Docelowa kwota finansowania może wzrosnąć nawet do 3 miliardów dolarów. Jeśli ten scenariusz się ziści, udział Kuaishou w Kling spadnie do poziomu 68 proc. Ruch ten nie jest przypadkowy. Już od maja potwierdzane są informacje o planowanym wydzieleniu jednostki z macierzystej struktury i wprowadzeniu jej na giełdę w Hongkongu (HKEX). Dane z relacji inwestorskich Kuaishou wskazują, że Kling dołączyłby tym samym do fali chińskich startupów AI, które coraz śmielej szukają miliardów na rynku publicznym.
Wyścig zbrojeń w świecie wideo
Najnowsza odsłona modelu, Kling 3.0, staje do bezpośredniej walki z globalną czołówką. Technologia pozwala na generowanie obrazu w natywnej rozdzielczości 4K i oferuje zsynchronizowany dźwięk, co ma stanowić przewagę nad rywalami. Jak twierdzi Tymoteusz Kuaishou w oficjalnym komunikacie: „Kling 3.0 ustanawia nowe standardy w branży, łącząc natywną jakość 4K i zsynchronizowany dźwięk na jednej platformie”. Model ten ma być odpowiedzią na konkurencję spod znaku Google (Veo), Runway (Gen-4.5) czy rodzimego rywala ByteDance (Seedance), wycenianego na 22 miliardy dolarów.
Mimo technologicznego zaawansowania, model wciąż znajduje się na wczesnym etapie osiągania przychodów. Przekucie algorytmów w stabilne zyski będzie głównym wyzwaniem przed debiutem giełdowym. Cecilia Kuaishou przyznaje na blogu technicznym firmy, że system „wyznacza nowy standard tego, co może osiągnąć wideo generowane przez AI, mimo pewnych ograniczeń w złożonych interakcjach fizycznych”. Walka o dominację w 2026 roku rozstrzygnie się zatem nie tylko w kodzie, ale przede wszystkim w arkuszach kalkulacyjnych inwestorów.
