ByteDance pod ostrzałem Hollywood. Model wideo Seedance 2.0 oskarżony o naruszenia praw autorskich
Premiera modelu generowania wideo Seedance 2.0 od ByteDance, chińskiego giganta znanego z TikToka, wywołała burzę w Hollywood. Technologia, pozwalająca na tworzenie realistycznych deepfake’ów, szybko stała się przedmiotem oskarżeń o masowe naruszenia praw autorskich. W odpowiedzi na rosnącą krytykę i wezwania do zaprzestania działań, ByteDance zapowiedziało wzmocnienie swoich wewnętrznych mechanizmów ochronnych.
Kryzys wokół Seedance 2.0 eskalował, gdy Disney oraz Paramount Pictures wystosowały oficjalne wezwania do ByteDance, zarzucając firmie wykorzystanie ich chronionej własności intelektualnej. Disney wskazał, że model został zasilony piracką biblioteką postaci, na co dowodem miały być liczne, generowane przez AI, sceny z udziałem ikonicznych bohaterów. Paramount z kolei podkreślił, że Seedance 2.0 jest w stanie generować niezwykle realistyczne przedstawienia postaci i franczyz należących do studia, co stanowi bezpośrednie naruszenie ich praw.
Od chwili debiutu model Seedance 2.0 stał się narzędziem do tworzenia wiralnych treści, takich jak fałszywe starcia między celebrytami (np. Tomem Cruise’em i Bradem Pittem), alternatywne zakończenia popularnych seriali, czy fantastyczne pojedynki bohaterów, jak choćby Optimusa Prime’a z Godzillą. Skala i szybkość, z jaką rozprzestrzeniały się te treści, zaalarmowały branżę filmową.
Stanowisko ByteDance, wyrażone przez ich przedstawiciela w rozmowie z „Deadline”, podkreśla poszanowanie dla praw własności intelektualnej i gotowość do współpracy. Firma zobowiązała się do wzmocnienia istniejących zabezpieczeń, aby skutecznie zapobiegać nieuprawnionemu wykorzystaniu cudzej własności intelektualnej oraz wizerunku. Jest to krok mający na celu złagodzenie napięć i uniknięcie potencjalnych batalii prawnych.
Na wydarzenia te nie pozostało obojętne Motion Picture Association (MPA). Charles Rivkin, prezes stowarzyszenia, w swoim oświadczeniu stwierdził, że w ciągu zaledwie jednego dnia chińska usługa AI dopuściła się nieuprawnionego wykorzystania amerykańskich utworów chronionych prawem autorskim na masową skalę, apelując o natychmiastowe zaprzestanie takich praktyk. Podobne oburzenie wyraziła Human Artistry Campaign, określając premierę Seedance 2.0 jako „atak na twórców na całym świecie”. Rozwój sytuacji wokół Seedance 2.0 będzie bacznie obserwowany przez całą branżę technologiczną i rozrywkową, stając się potencjalnym precedensem w kwestii regulacji AI i ochrony praw autorskich w erze generatywnych modeli.
